- REKLAMA -

Marsz Wzajemnego Szacunku organizowany jest co roku w rocznicę Nocy Kryształowej. W 80. rocznicę tych wydarzeń w pochodzie, ramię w ramię, poszli przedstawiciele Gminy Żydowskiej we Wrocławiu, obecny prezydent miasta i prezydent elekt, ambasador Izraela w Polsce, a także mieszkańcy Wrocławia, chcący upamiętnić tragiczne wydarzenia, które rozegrały się w Breslau przed laty. 

Dni Wzajemnego Szacunku organizowane są we Wrocławiu, aby upamiętnić wydarzenia, które rozegrały się w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku. Wtedy to nastąpiła, niespotykana wcześniej na taką skalę, eskalacja przemocy, skierowana w stronę społeczności żydowskiej w Niemczech i Austrii. Naziści spalili lub zniszczyli kilkaset synagog i domów modlitwy, wybijali szyby w żydowskich sklepach, demolowali żydowskie mienie. Taki sam los spotkał Nową Synagogę, która znajdowała się w ówczesnym Breslau. Na pamiątkę tych tragicznych wydarzeń, 9 listopada obchodzony jest w całej Europie Dzień Walki z Faszyzmem.

– Nawoływanie o wzajemny szacunek nie jest próbą rewindykacji historycznych krzywd. Nie jest też atakiem, skierowanym przeciwko komukolwiek. Chodzi o szacunek okazywany sobie nawzajem. By cokolwiek działo się „nawzajem” muszą zaś spotkać się chociaż dwie osoby. Ten szacunek, w imię którego tu dziś przychodzimy, to po prostu szacunek dla drugiego człowieka, wynikający nie z jego przymiotów czy zasług, ale z uznania przyrodzonej godności. To hasło jest właśnie wyrazem idei, która wielu z nas tu łączy – mówił Szymon Filek, wiceprzewodniczący Gminy Żydowskiej we Wrocławiu. – Dlaczego jednak pod tym hasłem spotykamy się w rocznicę Nocy Kryształowej? Noc Kryształowa zasługuje na pamięć nie tylko dlatego, że stanowi początek Shoah. Noc Kryształowa to przykład rodzenia się społecznych zjawisk, których ofiarami możemy paść wszyscy, niezależnie od przynależności etnicznej czy wyznawanej religii. W jakimś sensie ofiarami są także sprawcy pogromu, który wydarzył się tu w listopadzie 1938 roku. Ten akt czystej ksenofobii rozegrał się pomiędzy ludźmi, których łączyły wspólny język, kilka pokoleń wspólnej historii, często po prostu wspólna kultura. Obłędna, rasistowska, nacjonalistyczna ideologia doprowadziła do tego, że zwykli ludzie grabili, podpalali, bili i zabijali, a w najlepszym przypadku biernie przyglądali się, jak robią to inni. Wołanie o szacunek dla drugiego człowieka w rocznicę Nocy Kryształowej to po prostu rodzaj przestrogi, potrzebnej, by kryształowe noce nie wydarzyły się ponownie, niezależnie od tego jakiego wyznania, rasy czy pochodzenia mieliby być sprawcy i ich ofiary.

Marsz Wzajemnego Szacunku jest punktem kulminacyjnym wrocławskich Dni Wzajemnego Szacunku. Uczestnicy pochodu, zorganizowanego 8 listopada, spod Synagogi pod Białym Bocianem udali się na ulicę Łąkową, gdzie znajdowała się spalona w 1938 roku Nowa Synagoga. Wśród uczestników marszu nie zabrakło najważniejszych wrocławskich polityków: ustępującego prezydenta Rafała Dutkiewicza oraz prezydenta elekta Jacka Sutryka. Na tegorocznych uroczystościach pojawiła się również Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce.

– Marsz Wzajemnego Szacunku przypomina nam smutne wydarzenia sprzed wielu lat. Przyszłość buduje się ze wspólną odpowiedzialnością. Tą odpowiedzialność wszyscy bierzemy razem po to, aby te przykre wydarzenia się już więcej nie powtórzyły. Stąd moja obecność tutaj i będę brał udział w tym wydarzeniu co roku – mówił prezydent elekt Jacek Sutryk.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch