- REKLAMA -
Eleven Bike Fest

OKFA – 61. Ogólnopolski Konkurs Filmów Niezależnych im. Prof. Henryka Kluby,
18-21.06.2015, CKiS –DK Oskard Konin

*

OKFA –NAJWAŻNIEJSZE SPOTKANIE Z FILMEM NIEZALEŻNYM

Od 18 do 21 czerwca 2015 r. przebywałam w unikatowym, filmowym świecie, dzięki najstarszemu w Polsce, 61.Ogólnopolskiemu Konkursowi Filmów Niezależnych im. Prof. Henryka Kluby – OKFA w Koninie. Podczas konkursu zaprezentowano widzom najważniejsze, najbardziej wartościowe niezależne filmy, zachwycające świeżością, pomysłami na fabułę, zdjęcia, kadrowanie, zaskakujące umiejętnościami aktorskimi i reżyserskimi. Na moje festiwalowe doznania wpłynęli  ludzie, których spotkałam,  wypowiedź artystyczna twórców oraz towarzyszące festiwalowi wydarzenia.

TWÓRCA

Festiwal OKFA to przede wszystkim osobowości, które tworzą jego niepowtarzalną jakość i atmosferę. To Spotkanie ludzi z całej Polski, twórców z różnych środowisk, z bagażem rozmaitych doświadczeń filmowych i artystycznych. Począwszy od organizatorów – wybitnych znawców, propagatorów, twórców kina niezależnego z Federacji Niezależnych Twórców Filmowych, wspaniałych gospodarzy z Centrum Kultury i Sztuki w Koninie, poprzez znamienite jury festiwalu, które w tym roku obradowało w trzech grupach – Jury, Jury Młodych,  Jury społeczne – aż po autorów wyselekcjonowanych do projekcji filmów. To także Historie ludzi przedstawionych w filmach, ich losy, dramaty, dylematy, relacje, obyczajowość, życiowe zakręty. W tym roku OKFA umożliwiła obejrzenie 43 wyjątkowych obrazów w trzech kategoriach: film amatorski, film niezależny, film studencki. Wśród nich znalazły się ujęte w sposób fabularny, dokumentalny, jak i animowany.

OKFA jako jeden z niewielu festiwali daje możliwość zetknięcia się twórców niezależnych z profesjonalistami. Filmy konkursowe zostają omówione publicznie przez jury. Powstaje zatem możliwość uzyskania, istotnych dla rozwoju artystycznego, wskazówek od mistrzów. Nawiązany zostaje bezcenny dialog, który ma wpływ na  kształt przyszłych  przedsięwzięć filmowych, na poszerzanie świadomości artystycznej, dojrzewanie, zdobywanie filmowych szlifów. Wnosi zatem wkład w zgłębianie wiedzy filmowej zarazem twórców, jak i widzów. Działania edukacyjne w ramach OKFY to także warsztaty filmowe, prelekcje, spotkania z artystami. W tym roku odbyły się zajęcia z animacji poprowadzone przez Monikę Kuczyniecką oraz spotkanie z Robertem Więckiewiczem (po projekcji  filmu „Ziarno prawdy”) poprowadzone przez filmoznawcę, krytyka filmowego i teatralnego, Łukasza Maciejewskiego.

DZIEŁO

Po kilku dniach festiwalowych wyborów,  świetne Jury w składzie: Krzysztof Majchrzak – przewodniczący, Łukasz Maciejewski, Leszek Dawid, Arkadiusz Tomiak, Daniel Antosik, postanowiło nagrodzić Grand Prix OKFA 2015 filmy: „Kamping” w reżyserii Krzysztofa Jankowskiego w kategorii film amatorski, „Mleczny brat” w reżyserii Vahrama Mkhitaryana w kategorii film niezależny oraz „Arena” w reżyserii Martina Ratha w kategorii film studencki.  Nagrody w poszczególnych kategoriach odebrali z kolei: Wojciech Wikarek za film „Irek”, Teresa Czepiec  za film „Superjednostka”, Arek Biedrzycki za film „Źle nam z oczu patrzy”. Wyróżnienia przypadły filmom: „Muszę sobie trampki kupić” Aleksandry Folczak, „Sonda o mężczyznach” Mateusza Głowackiego, „Nóż w wozie” Vity Drygas. Jury Młodych (studentów reżyserii i filmoznawstwa) nagrodziło obraz „Mleczny brat” Vahrama Mkhitaryana, natomiast pierwszy raz w tym roku obradujące Jury społeczne, wyłonione spośród pasjonatów filmów, swoją uwagę zwróciło na „Sondę o mężczyznach”. Wśród chętnie podnoszonych w rozmowach publiczności, najczęściej wymieniane, znalazły się dodatkowo:  wrocławskiej, młodej artystki, Agnieszki Ewy Braun – „Układ odniesienia, dokumentacja jako dzieło”, film animowany Daniela Zagórskiego „Ostatnia wyspa”,  świetny dokument „PULS filmu” Jacka Dworakowskiego, czy fabularny „Andradyt Hadujev”  Łukasza Lendy i  Joanny Urbaniec.

WOKÓŁ FILMU

Organizatorzy festiwalu, oprócz projekcji konkursowych przewidzieli też pokazy specjalne filmów fabularnych oraz dwa wydarzenia filmowo-muzyczne. Obie te sztuki są ze sobą bowiem nierozerwalne. Galę wręczania nagród  61. Ogólnopolskiego Konkursu Filmów Niezależnych im. Prof. Henryka Kluby OKFA w Koninie uświetnił koncert Leszka Możdżera – Komeda. Mistrz fortepianu przeniósł widzów w świat muzyki jazzowej Krzysztofa Komedy, czyniąc to lekko, finezyjnie, zarazem przekładając główne tematy muzyczne na język swojej wybitnej, arcyciekawej improwizacji. Toteż bardzo szybko i w przepiękny sposób zostaliśmy porwani w przestrzeń  wyobraźni artysty. Wybrzmiały  między innymi kompozycje z filmów Romana Polańskiego:  „Cherry” z filmu „Nóż w wodzie”, „Dziecko Rosemary” , ale również „Crazy girl” i poświęcona Coltrane`owi. Leszek Możdżer stworzył z utworów Komedy prawdziwe perły reinterpretacyjne, co sprawiło, że otrzymał od festiwalowej publiczności owacje na stojąco. Artysta znalazł też czas na rozmowę ze słuchaczami i złożenie autografów.

Jako kodę festiwalu zaplanowano seans z muzyką na żywo. Do filmu „Śnieżka” Pablo Bergera -nominowanego do Oskara w 2012 roku – bardzo wysublimowanego, przejmującego obrazu nawiązującego do tradycji kina niemego – muzykę stworzyła Miss God, jedna z oryginalniejszych, współczesnych wokalistek, działająca także i na potrzeby teatru.

CZEKAM NA KOLEJNĄ OKFĘ

    Artyści tegorocznego festiwalu pokazali cały wachlarz umiejętności, wykazali się wrażliwością, wyczuleniem na wiele kwestii społecznych.  Poziom tych obrazów był różny. Niektóre zaskakiwały celnością obserwacji, szybkością reakcji  artystycznej na zaistniały, zaobserwowany problem, inteligentnym podejściem do tematu, niebanalnym podejściem do tworzywa. Inne pozostawiały niedosyt. Jedno jest pewne – wielki drzemie potencjał w  polskim kinie niezależnym, ogromny. Oby więcej takich filmowych Spotkań przez wielkie „S”.

Autor | Marta Mielcarek

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPiotr Zarzycki: Ile razy w tygodniu mam jeździć na rowerze
Następny artykułPatryk Wolny: 45 minut na felieton
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.