Michael Fassbender w obsadzie sequela „Kung Fury”

Michael Fassbender nie tylko wyprodukuje kinową kontynuację internetowego hitu „Kung Fury”, ale także w niej zagra. Na ekranie towarzyszyć mu będzie m.in. David Hasselhoff.

Powstanie krótkometrażowego „Kung Fury” możliwe stało się dzięki wsparciu społeczności. Wszystko za sprawą akcji crowdfundingowej z którą twórcy wystartowali w grudniu 2013 roku. Zbiórka okazała się niemałym sukcesem. Projekt postanowiło wesprzeć ponad 17 tysięcy ludzi, którzy łącznie zebrali ponad 630 tysięcy dolarów. Powstał film nie tylko na swój sposób wyjątkowy, nawiązujący klimatem do kina lat 80-tych, ale także porządnie zrealizowany.

Niemalże pięć lat później, latem 2018 roku mają ruszyć zdjęcia do swoistej kontynuacji – pełnometrażowego filmu kinowego, którego produkcję postanowił wesprzeć Michael Fassbender. Za reżyserię odpowiedzialny (ponownie) będzie David Sandberg, który raz jeszcze wcieli się w tytułowego bohatera – Kung Furyego. W filmie zobaczymy także Davida Hasselhoffa, który miał już wcześniej swój udział w projekcie. Nagrał on teledysk do utworu True Survivor mocno nawiązujący do „Kung Fury”, promujący obraz. 

Akcja filmu pełnometrażowego zabierze nas do roku 1985, najlepszego roku w historii świata. Po wydarzeniach z pierwszej części Miami stało się bezpiecznym miejscem, dzięki Thundercops ekipie śmiałków pochodzących z różnych epok historycznych, którym przewodzi najlepszy gliniarz jaki kiedykolwiek się urodził – Kung Fury.

Nic co dobre nie trwa wiecznie i tak po śmierci jednego z członków ekipy każdy wyrusza w swoją stronę. W międzyczasie, gdy drużyna przeżywa kryzys na świecie pojawia się nowy, tajemniczy złoczyńca, który kontynuuje dzieło Fuhrera, mające na celu zdobycie kontroli nad najpotężniejszą bronią świata. Kung Fury staje do wali, musi ponownie udać się w podróż w czasie i przestrzeni, by uratować swoich przyjaciół i obronić prestiżową Akademię Kung Fu w Miami i raz na zawsze pokonać zło.

Data premiery nie jest jeszcze znana. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w kinie oprócz napisów, dostępne będą seanse z lektorem, w którego ponownie wcieli się Tomasz Knapik. Poniżej „Kung Fury” w wersji z najbardziej rozpoznawalnym głosem w Polsce.


Autor: Patryk Wolny