Michał Hernes: Ani im to nie plądruje kieszeni, ani nie łamie nogi

Na nic zdały się protesty w związku z wyborem nowego szefa Teatru Polskiego we Wrocławiu. „Przecież ludziom nie dzieje się krzywda”, cytując jednego z prezydentów USA Thomasa Jeffersona.


Sprawa jest dla mnie o tyle bolesna, że odnoszę wrażenie, że na przestrzeni kilku lat „utraciłem” drugi bardzo ważny dla mnie wrocławski teatr (po Wrocławskim Teatrze Współczesnym). Przy całym szacunku dla Marka Fiedora, za jego kadencji większość spektakli z jego teatru było dla mnie rozczarowujących lub poniżej oczekiwań, choć zdarzały się takie perełki jak „Gałgan” Eweliny Marciniak.

Obawiam się, że Teatr Polski może podzielić los Współczesnego. Na nic zdały się protesty w związku z wyborem nowego szefa Teatru Polskiego we Wrocławiu. „Przecież ludziom nie dzieje się krzywda”, cytując jednego z prezydentów USA Thomasa Jeffersona. Dalej napisał on: „kiedy mój bliźni twierdzi, że istnieje dwudziestu bogów, albo że nie ma żadnego. Ani mi to nie plądruje kieszeni, ani nie łamie nogi”.

Co prawda są osoby, które obawiają się o kondycję finansową Teatru Polskiego, ale kontrowersyjny wybór Cezarego Morawskiego nie wywoła większych protestów.  Szkoda, że nowym dyrektorem tej instytucji nie został miłośnik teatru o przenikliwym intelekcie, którego pomysły i charyzma równe byłyby głodowi, z jakimi zachwyca się kolejnymi spektaklami.

Autor | Michał Hernes