Michał Hernes: Od miejsca do miejsca. Magia festiwalu Docs Against Gravity

Organizatorzy 12. edycji festiwalu Docs Against Gravity zachęcali widzów do oderwania się. Prawdopodobnie najmocniej reprezentuje tę ideę eksperymentalny film dokumentalny „Od miejsca do miejsca”, mój osobisty faworyt tegorocznej edycji tej imprezy.

„Od miejsca do miejsca” to intrygujący eksperyment autorstwa multimedialnego artysty Douga Aitkena. Do swojego projektu zaprosił artystów, w tym performerów i muzyków, wyruszając z nimi w pociągową podróż przez Amerykę od Atlantyku do wybrzeży Pacyfiku. Przez 24 dni filmował występy poszczególnych osób, a później ułożył je w sekwencje intrygujących i zaskakujących obrazów. Dzięki temu otrzymaliśmy manifest sztuki opartej na spontaniczności i swobodzie twórczej; istny artystyczny kolaż. W teledyskowym tempie Aitken zaprezentował przegląd artystycznych aktywności, od happeningów po koncerty.

Po obejrzeniu tego filmu aż chce się wsiąść do byle jakiego pociągu, by mieć czas na chwile refleksji, która może się przekuć w coś wartościowego. To niebanalne filmowe muzeum, niezwykle cenne i unikatowe, bo uchwyciło wiele wspaniałych chwil. Czyż to nie kwintesencja filmów dokumentalnych?

 „Od miejsca do miejsca” pełne jest niespodzianek, podobnie jak 12. edycja festiwalu Docs Against Gravity, która miała miejsce we Wrocławiu, Warszawie i Bydgoszczy.

Autor | Michał Hernes

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDzielnice Wrocławia – 34/2015
Następny artykułAgnieszka Chamioło: Jadymy! A jak nie jadymy to jechać kończymy!
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.