Michał Hernes: Polowanie na Malkovicha

Słynny aktor John Malkovich odwiedził niedawno Wrocław, budząc u wielu osób zainteresowanie i ekscytacje.

Do Wrocławia zjechały się gwiazdy kina, a wszystko to w związku z najnowszym filmowym projektem Lecha Majewskiego, zatytułowanym „Dolina Bogów”. Największe zainteresowanie wzbudził John Malkovich, ale sporo osób ucieszyło się także, że do Polski zawitał Josh Hartnett. Pewien łowca autografów zdobył co prawda od niego autograf, ale przepłacił to utratą roweru, który skradziono mu, kiedy rozmawiał z Harnettem (choć rower był przypięty).

Na Malkovicha czekał pod hotelem cztery godziny i chociaż poprosił go o podpis, słynny aktor odparł, że autografów nie rozdaje. Na swój sposób go rozumiem. Przy okazji wielu olbrzymich imprez, przykładowo podczas Comic Conu, za autografy się płaci. Sporo osób wysyła zdjęcia z prośbą o podpis na adresy gwiazd lub ich agentów. Ponoć ci zatrudniają specjalne osoby do podpisywania zdjęć i podrabiania charakteru pisma celebrytów.

Zastanawiam się, czy zachowywałbym się podobnie, gdybym był Malkovichem. Niewykluczone, że jak najbardziej.

Autor | Michał Hernes

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzołgi i haubice wjadą do Wrocławia!
Następny artykułEuropa na Widelcu 2016
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.