Michał Janicki, który w 2011 roku objął funkcję wiceprezydenta Wrocławia po Jarosławie Obremskim został odwołany ze stanowiska przez Rafała Dutkiewicza. Powodem takiej decyzji miał być brak odpowiedniego nadzoru nad organizacją na wrocławskim stadionie dwóch imprez: koncertu Queen i turnieju Polish Masters. 

Chodzi konkretnie o rozliczenie finansowe tych dwóch imprez. Oba eventy współorganizowała spółka Dynamicom, która według Dutkiewicza nie rozliczyła do tej pory aż 14 milionów złotych.

Michał Janicki / fot. DW

Sytuacja stała się niejasna. Według Tomasza Góralskiego, prezesa Dynamicomu Janicki nie był odpowiedzialny za rozliczenia, ponieważ sprawę ze strony miasta prowadził wiceprezydent Maciej Bluj i skarbnik Marcin Urban. Góralski w rozmowie z Radiem Wrocław podkreślił, że urzędnicy mijają się z prawdą i jest gotowy na upublicznienie całej korespondencji firmy z miastem.

Tymczasem Janicki stracił również stanowisko w radzie nadzorczej spółki Wrocław 2012, gdzie prof. Michał Kulesza ma przeprowadzić audyt. Mówi się o tym, że zawiadomienie o braku rozliczeń trafi do Najwyższej Izby Kontroli.