„Miłość” [RECENZJA]

Spektakl Cezarego Ibera „Miłość” porusza najczulsze struny. Momentami zbyt okrutny, a jednocześnie piękny. Skierowany na widza wrażliwego. Na widza, który przeżył zdradę i doświadczył uroku tego uczucia najbardziej nieokiełznanego. Gorącego i złego. Aktorzy czwartego roku Wydziału Aktorskiego PWST we Wrocławiu dali popis swojego warsztatu zarówno tanecznego, jak i wokalnego i aktorskiego – pisze Sabina Misakiewicz.

Czym jest przeznaczenie w miłości? Czym ból upokorzenia i odrzucenia? Czy prostytutka jest dobrą matką? Czy modelka sypiająca z wieloma partnerami może rzeczywiście kochać? A gej? Czy znajdzie to, co dla wielu najważniejsze? A zagorzała katoliczka? Ma do niej prawo?  „Miłość” powstała w ścisłej współpracy z młodymi, co podkreśla reżyser, aktorami. Każdy z nich miał jakąś historię, którą przełożył na rolę. Dotknęli bardzo trudnego tematu. Są młodzi, a jednak ich opowieści oscylują wokół spraw, o których wydawać by się mogło, że nie mają pojęcia. Kiedy wychodzą na scenę są dojrzali, spokojni i świadomi tego, o czym opowiadają. Reżyser Cezary Iber już kolejny raz podjął się zadania wyreżyserowania dyplomu czwartego roku studentów PWST. Postawił na świeżość, młodość i wrzucił wszystkich na bardzo głęboką wodę. Podobnie było z „Lwem na ulicy” sprzed dwóch lat. Tym razem jednak sięgnął jeszcze wyżej, jeszcze mocniej. Stworzył spektakl gotowy do zagrania na scenach teatrów, a nie tylko dyplom. Jego podopieczni są gotowi by stawić czoła publiczności innej niż studenci i ich rodziny.

Sama historia opowiada o grupie młodych ludzi, którzy są ze sobą powiązani w różny sposób. Mamy małżeństwo w kryzysie, parę, która się rozstaje z powodu nałogu żony, zakochanego geja, modelkę z problemem niedopasowania do partnera, alfonsa, chcącego zarabiać gruby hajs, ale pragnącego czegoś więcej… Przekrój społeczeństwa. Nie sposób nie pochylić się nad ich losami. Nie sposób nie oddać się tej opowieści. Każdy widz ma szansę zobaczyć siebie lub kogoś bliskiego. Formą, jaką obrał Iber trafia do mnie bez dwóch zdań. Sceny przecina choreografia, za którą należą mu się osobne brawa. Aktorzy tańczą, jak w kinowych musicalach. Są autentyczni, profesjonalni i piękni.

W „Miłości” każdy gra na wysokim poziomie. Wszyscy do jednej bramki.  Widać ogromną pracę i poświęcenie. Role są bardzo trudne, często kontrowersyjne. A ja kupuję całość i biorę z nich, co się da. Na specjalne wyróżnienie zasługuje Igor Kowalunas, Katarzyna Janiszewska, Malwina Brych i Adam Turczyk również za wspaniały wykon piosenki. Jednakże pozostali aktorzy równie gorąco są warci zobaczenia na scenie. Całej ekipie wróżę dobry strat w świat teatru. Gratuluję.

 


Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego PWST w roku akademickim 2016/2017

Miłość”

Tekst, reżyseria, choreografia: Cezary Iber
Scenografia: Damian Banasz
Muzyka: Maciej Zakrzewski, Krzysztof Rau
Asystent reżysera: Aleksandra Pałka

Występują: Malwina Brych, Katarzyna Janiszewska, Jan Kardasiński, Grzegorz Karłowicz, Igor Kowalunas, Magdalena Lamża, Jakub Łopatka, Aleksandra Pałka, Mateusz Sałajczyk, Adam Turczyk

Premiera: 10 lutego 2017 r. | godz. 19:00 | Sala Studio Teatru PWST

 


Autor: Sabina Misakiewicz (11.02.2017)
Zdjęcie: Maja Piotrowska, Hubert Urbański [AFA] | Opieka artystyczna: Maciej Urlich [AFA]