Siatkarski mundial zbliża się wielkimi krokami. Przeanalizowaliśmy już grupowych rywali Polaków, teraz czas na pozostałe ekipy. 

W grupie A z pewnością najlepszą drużyną są jedni z gospodarzy – Włosi. Jako organizatorzy mogli sami wybrać grupę, w której zagrają. Nic więc dziwnego, żeby wybrali rywalizację z Japonią, Belgią, Słowenią, Dominikaną i Argentyną. Spośród innych grup, ta na pewno dalej najwięcej swobody.

Włochy

Sześciokrotni medaliści olimpijscy z pewnością są jednymi z faworytów całego turnieju. Trzy razy pod rząd sięgnęli po złoto mistrzostw świata – 1990, 1994 i 1998 roku. Wtedy na stałe weszli do światowej czołówki i zostali tam do dziś. W 2016 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro wywalczyli srebro przegrywając w finale z Brazylijczykami. Reprezentacja Włoch od lat budowana jest na obcokrajowcach albo zawodnikach mających różne pochodzenia. Największa gwiazda włoskiego zespołu – atakujący Ivan Zaytsev, choć urodził się we włoskim Spoleto, to ma rosyjskie korzenie. Jeśli trafi na dobrą dyspozycję, na pewno porządnie wzmocni swoją drużynę.

Japonia

Ta reprezentacja także ma kilka znaczących osiągnięć na swoim koncie. Od 1964  do 1972 regularnie stawała na podium igrzysk olimpijskich. Zaczęli od brązu, po czterech latach wywalczyli srebro, aż w końcu w 1972 roku w Monachium zdobyli upragnione złoto. Na mistrzostwach świata dwa razy skończyli na trzecim stopniu podium w 1970 i 1974 roku. Na pewno dużą przewagę tej drużyny jest szybkość i niemała skoczność. Przez to, że Japończycy nie należą do wysokich zawodników, to właśnie szybkość rozrywanych akcji może być ich asem w rękawie. Do największych gwiazd tego zespołu zalicza się przyjmującego – Yūki Ishikawa. 

Belgia

Belgowie tylko raz zakwalifikowali się na Igrzyska Olimpijskie w 1968 roku w Meksyku, na których zajęli 7. miejsce. Na mistrzostwach świata pojawiali się regularnie od 1949 do 1978 roku, potem dopiero w 2014 roku w Polsce. Nigdy nie wywalczyli znaczącego trofeum. Teraz pod wodzą Andrei Anastasiego ich apetyty na medale mogły znacznie wzrosnąć. Polskiej publiczności mogą być znani Sam Deroo, grający w ZAKSIE Kędzierzyn Koźle i Tomas Rousseaux, który niedawno podpisał kontrakt z GKS-em Katowice.

Słowenia

Dla Słowenii będzie to mundialowy debiut. Jeszcze nigdy nie miała okazji pojawić się na tym turnieju, głównie przez sytuacje polityczną. Od 2011 roku regularnie pojawiali się na mistrzostwach Europy, jednak bez większych sukcesów. Szczególną uwagę w tym zespole należy zwrócić na postać Tine’a Urnauta. Słoweński przyjmujący jeden sezon spędził w polskiej PlusLidze (2010/2011 ZAKSA Kędzierzyn Koźle), a obecnie gra w włoskiej Serie A w barwach Azimutu Modena.

Dominikana

Jeśli chodzi o tę reprezentacje, to jej największym sukcesem jest 22. miejsce na Mistrzostwach Świata w 1974 roku w Meksyku. Z tym rywalem żadna z pozostałych drużyn nie powinna mieć problemów. Dla tego zespołu sam powrót na mundial po 44 latach jest niesamowitym osiągnięciem i dodatkową przygodą.

Argentyna

Drużyna grając na światowym poziomie, z pewnością przy dobrej dyspozycji jest w stanie powalczyć o medale. Ich największym sukcesem jak do tej pory jest brąz na Igrzyskach Olimpijskich w 1988 roku Seulu i brąz na Mistrzostwach Świata w 1982 roku, kiedy byli gospodarzami. Jeśli chodzi o indywidualności, to największą uwagę należy zwrócić na przyjmującego Facundo Conte. Argentyńczyk przez lata był związany z polską Skrą Bełchatów. Niedawno podpisał kontrakt z brazylijskim Funvic Taubaté. Bardzo skoczny, ze świetną koordynacją, na boisku może przysporzyć rywalom wielu problemów.

Szczegółowy terminarz grupy A:

9 września, niedziela:
19:30 Włochy – Japonia (Foro Italico)

12 września, środa:
17:00 Dominikana – Słowenia
20:30 Belgia – Argentyna

13 września, czwartek:
17:00 – Dominikana – Japonia
20:30 – Włochy – Belgia

14 września, piątek:
17:00 Argentyna – Dominikana
20:30 Japonia – Słowenia

15 września, sobota:
17:00 Belgia – Słowenia
20:30 Włochy – Argentyna

16 września, niedziela:
17:00 Japonia – Belgia
20:30 Dominikana – Włochy

17 września, poniedziałek:
17:00 Belgia – Dominikana
20:30 Argentyna – Słowenia

18 września, wtorek:
17:00 Japonia – Argentyna
20:30 Włochy – Słowenia


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram