Chodzi o trybunę północną i trybunę dla gości, czyli trybuny za bramkami. Władze europejskiej piłki nożnej uważają, że są to trybuny tymczasowe.

Nakazały Śląskowi wydzielenia miejsca dla gości na trybunie krytej. To oznacza, że na mecz wejdzie mniej kibiców. Przypominamy, że na czwartkowy mecz pucharowy z Lokomotivem Sofia (początek o godz. 16.45) bilety trafiły do sprzedaży w sobotę, 23 lipca o godz. 8.

Kibice Dundee nie narzekali na trybunę za bramką. Nawet robili... szkocję / fot. DW

Władze Śląska oczywiście odwołały się już od decyzji UEFA, ale na razie jest ona wiążąca.

– Trybuny północna i gości powstały przed kilkoma laty podczas modernizacji stadionu przy ul. Oporowskiej i nigdy nie funkcjonowały jako trybuny tymczasowe. W tym czasie, oprócz licznych meczów ligowych, odbyły się tutaj spotkania pod egidą UEFA: Puchar Kobiet i Region’s Cup oraz mecz reprezentacji Polska – Słowenia. Nigdy nie otrzymaliśmy żadnych uwag dotyczących tych trybun. Co więcej, mają one niezbędne certyfikaty i zezwolenia. Liczymy, że UEFA weźmie pod uwagę nasze argumenty i ostatecznie zezwoli na skorzystanie z obydwu trybun podczas meczu z Lokomotivem – mówi prezes Śląska Piotr Waśniewski.

Podtrzymanie decyzji przez UEFA będzie oznaczało, że podczas meczu z Lokomotivem Sofia na stadion wejdzie o ok. 1600 kibiców mniej. Obecnie w kasach nie można kupić biletów na trybunę północną oraz na sektory A i B na trybunie krytej, gdzie – w razie odrzucenia odwołania przez UEFA – powstanie sektor dla kibiców przyjezdnych.

(deg, slaskwroclaw.pl)