- REKLAMA -

Reprezentantka Polski w kolejnym sezonie będzie grać jako druga rozgrywająca w zespole  Ślęzy Wrocław. Ma być zmienniczką Sydney Colson.

Monika Naczk ma 23 lata. Mierzy 170 centymetrów wzrostu. W ubiegłym sezonie reprezentowała barwy Ostrovii Ostrów Wlkp. Wcześniej grała także w PGE MKK Siedlce, KSSSE AZS-ie PWSZ Gorzów Wlkp. i Baskecie Gdynia. Swoją koszykarską przygodę zaczynała w SMS-ie PZKosz Łomianki i Bryzie Kolbudy.

Cieszę się, że będę grać w Ślęzie, bo to bardzo dobry zespół, który walczył o wysokie cele. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie pokażemy dobrą koszykówkę. Dam z siebie wszystko, by pomóc drużynie osiągnąć wyznaczone cele. Wiadomo, że na boisku Ślęza zawsze dobrze broniła, a ja się w tym dobrze czuję – mówi Monika Naczk.

Koszykarka ma również doświadczenie reprezentacyjne. Występowała na mistrzostwach Europy dywizji A do lat 16, 18 i 20. Latem uczestniczyła także w zgrupowaniach polskiej kadry oraz meczach kontrolnych. Reprezentację prowadził trener Ślęzy – Arkadiusz Rusin.

Gra w Ślęzie będzie dla Moniki na pewno większym wyzwaniem niż jej dotychczasowe występy w ekstraklasie. Do tej pory grała w zespołach, które nie biły się o wysokie cele. Presja będzie większa, ale mam nadzieję, że zawodniczki, które będzie miała obok siebie w Ślęzie, pomogą jej rozwijać się i wykonać kolejny krok naprzód – mówi szkoleniowiec wrocławskiej drużyny.

Oprócz Moniki Nacz w skład Ślęzy Wrocław wchodzą: Marissa Kastanek (otrzymała polski paszport i będzie grać jako zawodniczka rodzima), Karina Szybała (przedłużyła kontrakt), Agata Dobrowolska, Daria Marciniak, Sydney Colson, Lea Miletić i Terezia Palenikova (nowe zawodniczki).


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: mat. prasowe Ślęzy Wrocław