- REKLAMA -

LEM Thunder to najnowszy motocykl elektryczny zbudowany przez studentów z Koła Naukowego Pojazdów i Robotów Mobilnych. Projektanci wystartują z nim w lipcowych zawodach Smart Moto Challenge w Barcelonie, a w planach mają także udział w Rajdzie Dakar.

Pojazd stworzony przez studentów jest pierwszym w Polsce lekkim motocyklem elektrycznym przystosowanym do rajdów w trudnych warunkach terenowych.

Obszar napędów elektrycznych jest dobrze postrzegany w gospodarce, dlatego działalność naszych studentów doskonale wpisuje się w obecne trendy. To bardzo udany projekt i jestem przekonany, że nie ma szans, żeby na zawodach się nie udało. Trzymamy za was kciuki, żebyście z Hiszpanii wrócili cali, zdrowi i z medalami – mówi dr inż. Jacek Lamperski, prorektor ds. studenckich PWr.

Prace nad konstrukcją trwały jedenaście miesięcy, ale za nim w ogóle narodziła się koncepcją pojazdu, konieczne było zbudowanie zespołu.

Co roku musimy tworzyć grupę od podstaw, wybrać liderów, rozdzielić zadania, określić ramy całego projektu. Dopiero wówczas rusza faza designu, a potem wspólnie pracujemy nad tym, jak ma wyglądać rama pojazdu. Ważne jest, żeby ten element, oprócz funkcjonalności wyglądał też nowocześnie – tłumaczy Wojciech Pawlak, prezes Koła Naukowego PIRM.

LEM Thunder waży 120 kg i ma moc 30 kW, czyli ok. 40 KM. To adekwatny stosunek mocy do masy, co jest niezwykle istotne w rajdach terenowych. Pojemność baterii zamontowanej w motocyklu, która została w całości zaprojektowana przez studentów Politechniki Wrocławskiej, pozwala na przejechanie ok. 90 km z prędkością 120 km/h. Dzięki specjalnemu systemowi wyczerpany akumulator można wymieć w ciągu zaledwie kilku sekund.

– Ludzie myślą często, że to jakiś odkurzacz na kółkach. Jednak gdy okazuje się, że z motocykla o mocy dobrego czajnika kuchennego można wyciągnąć tak zawrotne prędkości, to szybko zmieniają zdanie. Stworzyliśmy mechanicznego potwora – dodaje z uśmiechem Paweł Stabla, jeden z konstruktorów LEM Thunder.

Projekt baterii był największym wyzwaniem w całym przedsięwzięciu. Jak tłumaczy Wojciech Pawlak: – Pierwszy raz korzystamy w naszym motocyklu z baterii o tak dużej mocy. Dotychczas nasze konstrukcje miały moc około 10 kiloWatów, tym razem to aż 30 kiloWatów. Już teraz widzimy, co jeszcze możemy poprawić.

Nowy motocykl jest także o ok. 30 kg cięższy od ubiegłorocznego modelu LEM Falcon. Wynika to nie tylko z wymagań, które są stawiane maszynom biorącym udział w Rajdzie Dakar, ale także z zastosowania większych niż dotychczas modułów – silnika, baterii i zawieszenia. Przy projektowaniu konstrukcji studenci korzystali m.in. z technologii druku 3D. Na specjalistycznych drukarkach powstały osłony łańcucha i formy na elektronikę.

Na potrzeby motocykla przygotowana została także dedykowana aplikacja, która wyświetla kierowcy aktualne informacje o stanie motocykla oraz lokalizację GPS.

LEM Thunder wystartuje w SmartMoto Challenge 2018 w Barcelonie (16-22 lipca). Do tej pory studenci występowali na zawodach w Hiszpanii pięć razy i mogą pochwalić się m.in. zwycięstwami w 2014 i w 2017 roku oraz trzykrotnym zdobyciem trzeciego miejsca (w latach 2013, 2015  i 2016).

W dniach 22-26 sierpnia we Wrocławiu członkowie KN PIRM po raz pierwszy zorganizują polską edycję zawodów motocykli elektrycznych pod nazwą Wrocław SmartMoto Challenge. Zwieńczeniem projektu LEM Thunder ma być start w Rajdzie Dakar 2019 (6-17 stycznia).

 


Autor: Wojciech Kosek
Zdjęcie: Politechnika Wrocławska