Wiemy już dlaczego podwójny przystanek pod Renomą nie spełnia swoich założeń! Prowadzący chętnie by podjeżdżali w dwa tramwaje, ale nie robię tego w trosce o zdrowie pasażerów. To z kolei powoduje korki.

To samochody uniemożliwiają wjazd drugiemu tramwajowi

Nie jest oczywiście tak źle, jak na początku tygodnia, ale nadal wiele brakuje do tego, aby było dobrze. W MPK głosy motorniczych zebrał rzecznik spółki i wyjaśnił dlaczego przystanek nie spełnia swojej funkcji.

– Problemem są samochody, które wjeżdżają już za pierwszym tramwajem. Nikt nie patrzy na znaki poziomie. Miasto zlikwidowało pierwsze światła przed przejściem i dobrze się stało. Teraz sygnalizacja przydałaby się jednak przed rondem –wyjaśnia Janusz Krzeszowski, rzecznik MPK.

Z nowymi światłami może być problem. Ich nie da się postawić z dnia na dzień. Można natomiast postawić na tym skrzyżowaniu policję. Z Podwala daleko nie mają, a mieliby pełne ręce roboty. Dzięki nim jeździłoby się sprawniej komunikacją miejską i skrzyżowanie tak bardzo by się korkowało, bo policjanci mogliby pilnować, aby nie wjeżdżali na nie ci, którzy nie mają jak z niego zjechać. O ile w przypadku samochodów osobowych to brak wyobraźni, to skręcające z Podwala w Świdnicką autobusy linii D mają problemy, żeby się zmieścić i często to właśnie oni blokują przejazd tramwajom. Smutne to, ale prawdziwe. Nasz wrocławski torror trwa.

Przy okazji policjanci jeżeli chcieliby wlepiać mandaty to mogliby ukarać kilku taksówkarzy, którzy na postój wjeżdżają na zakazie, po chodniku koło Renomy. Między pieszymi oczywiście. (zdjęcie niżej)

Co policja na ten pomysł? Na to pytanie odpowiemy jeszcze dzisiaj.

DANIEL E. GROSZEWSKI

 

Taksówkarze pod Renomą jeżdżą chodnikiem między pieszymi
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOMW: Drugi weekend marca
Następny artykułPolicja na Świdnickiej?
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.