Mroczne Uniwersum od Universalu idzie na dno

Alex Kurtzman i Chris Morgan opuszczają pokład Mrocznego Uniwersum, tonącego projektu od Universalu. Oznacza to najprawdopodobniej koniec projektu, który na dobre nie zdążył się jeszcze narodzić.  

Jeszcze nie tak dawno, w połowie roku Mroczne Uniwersum planowane było jako seria wysokobudżetowych widowisk z bohaterami słynnych filmów grozy Uniwersala w rolach głównych. Na ekranie mieliśmy ponownie ujrzeć: Drakulę, Frankensteina, Niewidzialnego Człowieka, Wilkołaka czy Mumię. Problem w tym, że ten ostatni potwór pojawił się już w odświeżonej wersji w filmie z Tomem Cruisem w roli głównej. „Mumia” ad. 2017 okazała się kiepskim filmem i mało zachęcającą reklamą całego uniwersum. Produkcja zarobiła jedynie 409 milionów przy budżecie (nie licząc marketingu) w wysokości 195 milionów.

Wynik pierwszego filmu z uniwersum sprawił, że Universal postanowił wstrzymać produkcję pozostałych obrazów. Planowany na 2019 rok „Bride of Frankenstein” stał pod wielkim znakiem zapytania, jednak teraz, gdy z pracy nad projektem zrezygnowali Kurtzman i Morgan, możemy śmiało przypuszczać, że to już definitywny koniec.

Przyznam szczerze: „Mumia” mnie nie oczarowała, o czym pisałem wcześniej, jednak bardzo chciałbym zobaczyć powrót klasycznych potworów, zwłaszcza, że studio do współpracy zaprosiło Hollywoodzkie gwiazdy, pośród których znaleźli się: Javier Bardem, Johnny Depp, Tom Cruise i Russell Crowe. Ostatecznie mam nadzieję, że to tylko złe dobrego początki i ostatecznie coś tam jeszcze uda się wyprodukować i będzie nadawało się to do wyświetlania w kinach.


Autor: Patryk Wolny