Trwają poszukiwania skradzionego pieska. Sytuacja robi się zawiła niczym w dobrej powieści sensacyjnej. Tym razem trop się rozdziela. Prowadzi na ul. Łąkową i Wojnów… ale po kolei.

Zapamiętajcie jak wygląda Megi, możecie pomóc w jej poszukiwaniach / fot. arch.

Przypomnijmy, że Megi zaginęła w poniedziałek, 18 lipca. Od tego czasu trwają poszukiwania 3 miesięcznej suczki, mieszańca labradora i amstafa (zobacz szczegółowy opis).

Piesek zaginął na osiedlu Zacisze-Zalesie-Szczytniki. Według ustaleń najpierw miał trafić na Sępolno, a później do tajemniczej kobiety na ul. Trzebnicką. Ostatnio relacjonowaliśmy, że właścicielka Paulina Goska wybierała się pod wskazany adres.

– Po wielu próbach udało mi się zastać pod otrzymanym adresem kobietę. Chwilę porozmawiałyśmy. Była oburzona i stwierdziła, że o psie nic nie wie – mówi Goska. – W niedzielny wieczór spotkałam się też z dwoma mężczyznami, którzy do tej pory kontaktowali się ze mną jedynie telefonicznie. Dowiedziałam się, że w dniu zaginięcia Megi do tych ludzi trafił młody, wytatuowany chłopak, który przyprowadził z sobą Megi na niebieskim sznurku. Po kilku godzinach imprezowanie piesek zaczął mu przeszkadzać i wyrzucił go za drzwi. Mężczyznom żal zrobiło naszej Megi i wzięli ją do środka, za to za drzwi wystawili „wytatuowanego”. Piesek miał kilka dni przebywać na Sępolnie, skąd kobieta zabrała go właśnie do mieszkania przy u. Trzebnickiej. Tam jednak nie ma ani jej, ani psa – relacjonuje Paulina Goska.

Jak udało się ustalić tajemnicza kobieta przebywa też czasami w mieszkaniu przy ul. Łąkowej i na Wojnowie. Sytuacja gmatwa się coraz bardziej. – Teraz mamy pewność, że chodzi o Megi. Trop jest pewny. Nawet nie przypuszczałam, że to może być takie zawiłe – mówi Goska.

 

Kolejna część przygód Megi już wkrótce. Czy odnajdzie się w mieszkaniu przy ul. Łąkowej? A może trzeba będzie poszukać w domach jednorodzinnych na Wojnowie? Śledźcie losy Megi… a gdybyście ją zobaczyli, prosimy o kontakt.

 

(deg)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTyflobus na Rynku pod pręgierzem
Następny artykułPierwsi podpisali. Kolejni dzisiaj
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.