- REKLAMA -

Żółwie wężoszyje McCorda, zwane również chelodynami rotiańskimi, są  jednymi z najrzadszych żółwi na świecie. Ich światowa populacja w ogrodach zoologicznych szacowana jest obecnie na 250 osobników. We wrocławskim ogrodzie zoologicznym  od lutego do maja bieżącego roku wykluło się 5 pięć żółwi z tego gatunku. Każde pojawienie się młodych jest ogromnym sukcesem hodowlanym i szansą na przetrwanie gatunku.

Żółwie wężoszyje McCorda odkryto dopiero w 1994 roku. Ze względu na swój wygląd, a także rzadkość występowania, stały się bardzo pożądanym gatunkiem w prywatnych hodowlach. Nastąpił gwałtowny wzrost handlu osobnikami, które odławiane były z indonezyjskiej wyspy Roti, swojego środowiska naturalnego. Doprowadziło to do niemal całkowitego wyginięcia gatunku w naturze. Dlatego też Komisja Gatunków Zagrożonych, nadająca status zagrożenia w ramach Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych, w 2000 roku nadała im status krytycznie zagrożonych. W 2001 roku w ramach „konwencji waszyngtońskiej” (CITES), wprowadzono całkowity zakaz handlu tym gatunkiem.

Na chwilę obecną nie da się określić jaka liczba tych żółwi żyje w środowisku naturalnym. Podczas przeprowadzanych w 2000 roku badań terenowych udało się odnaleźć zaledwie 16 osobników. W 2005 roku próbowano ponownie je policzyć, jednak odnaleziono zaledwie jaja i ani jednego dorosłego osobnika. Z tego powodu ogrody zoologiczne i ośrodki hodowlane objęły ten gatunek szczególną troską. Obecnie hodowlę zachowawczą tego żółwia prowadzi 46 placówek na świecie, gdzie znajdują się 142 dorosłe osobniki. Dotychczas w Polsce, w ogrodach zoologicznych w Warszawie i we Wrocławiu, mieszkało 15 osobników z tego gatunku.

Jak mówią pracownicy wrocławskiego zoo, żółwie wężoszyje są wdzięcznymi gadami, jednak są również bardzo trudne w hodowli. Dorosłe osobniki nie sprawiają większych kłopotów, ale utrzymanie i odchowanie młodych nie należy do najłatwiejszych. Charakteryzuje je bowiem duża wrażliwość na zmienność warunków, w których żyją, jak pH wody czy temperatura.

Młode żółwie wymagają dużej troski, dlatego we Wrocławiu mieszkają na zapleczu Terrarium, gdzie będą przebywać co najmniej przez rok. Następnie trafią do zbiornika dla „średniaków” na ekspozycji, a obecni jej mieszkańcy zasilą hodowle zachowawcze w innych ośrodkach. We wrocławskim zoo mieszkają jeszcze 4 osobniki. Można je podziwiać na parterze Terrarium, obok agam brodatych i kajmanów.

Chelodyny rotiańskie są stosunkowo drobnymi żółwiami z długą szyją, przypominającą ciało węża (stąd nazwa „żółwie wężoszyje”). Dorosłe osobniki osiągają około 25 cm długości (długość pancerza), a gdy wyprostują  szyję mogą niemal podwoić swój rozmiar.  Młode osobniki, po wykluciu, mierzą od około 3 do 5 cm i mają masę około 3 gramów. Na ręce wyglądają jak ziarno czerwonej fasoli. Oczy zwrócone są ku górze, a szeroki pysk sprawia wrażenie, że gady te są zawsze uśmiechnięte.

Dwie pary żółwi McCorda do wrocławskiego zoo przybyły w kwietniu 2009 roku z ogrodu zoologicznego w Rotterdamie. Były to młode, dwuletnie osobniki.  Już w 2011 roku samice złożyły pierwsze jaja. Młode te były pierwszym przychówkiem w Polsce i zaledwie trzecim w Europie. Początkowo polscy opiekunowie, rady dotyczące hodowli, otrzymywali od ogrodów zoologicznych z Holandii. Obecnie to opiekunowie z Wrocławia uważani są za ekspertów i to oni udzielają rad kolegom z całego świata.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia i film: www.zoo.wroclaw.pl