- REKLAMA -

Telewizyjna Rada Rodziców ostrzega Netflixa, że jeśli ten nie zaprzestanie produkcji „13 powodów” to może dojść do tragedii, a twórcy będą mieli krew na rękach.

Uważam, że porównanie do krwawych pieniędzy czy zarabianie na cierpieniu innych bardziej pasowałby do opisywanej sytuacji. Temat samobójstwa, to kwestia niezwykle delikatna, a już tym bardziej, gdy mówimy o odbieraniu sobie życia przez młode osoby. Pytanie tylko, czy serial może nakłonić kogoś do obrania właśnie takiej, najgorszej z dróg.

Rodzice z Telewizyjnej Rady Rodziców przekonani są, że tak, i co więcej, że prędzej czy później się to stanie. W sprawie „13 powodów” oficjalne oświadczenie wydał Tim Winter prezes TPR:

„Potępiamy serwis Netflix za wznowienie 13 powodów, serialu o samobójstwie  skierowanego do nastolatków. Firma ma już praktycznie krew na rękach, za kontynuowanie serialu – ukazanie  sceny samobójstwa, napaści seksualnej, potencjalnej strzelaniny i wszystkich innych treści dla dorosłych na swojej platformie, gdzie mogą oglądać to dzieci.”

Problem w tym, że „13 powodów” nie jest pierwszym serialem, który zawiera treści jedynie dla dorosłego widza. Podobnego zdania zdają się być twórcy, na których odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Reed Hastings, CEO Netfliksa, zabrał głos w sprawie. Hastings, ujmując to kolokwialnie, stwierdził, że jak się nie podoba to…

„Serial 13 powodów jest niezwykle popularny, odniósł duży sukces. Ma interesującą treść. Jest kontrowersyjny, jednak nikt nie musi go oglądać.”

I cóż, środkowy palec wysunięty i można zarabiać dalej, byle w spokoju. A o to Netflix zadbał już wcześniej uruchamiając dedykowaną witrynę, na której osoby borykające się z myślami samobójczymi lub podobnymi problemami mogą znaleźć pomoc, a przynajmniej informacje, jak ją uzyskać. Dodanto także informację ostrzegające w samym serialu. Z jednej strony wygląda to jak szczytne działanie, z drugiej można to uznać za zwyczajnie zmywanie wspomnianej krwi z rąk.

Kontrowersje wzbudzają zainteresowanie, a te, łatwo przekuć na worki monet. Prawdą jest także, że to nie pierwszy brutalny i niepokojący (jeśli idzie o treść) serial i zapewne nie ostatni. Jedak w tym przypadku nietrudno będzie o skandal, pytanie tylko, kiedy do niego dojdzie i jak zareaguje Netflix.


Autor: Patryk Wolny