Netflix zaprezentował pełen zwiastun „Mute” nadchodzącego thrillera sci-fi

Do sieci trafił piękny, pełen kolorów zwiastun nadchodzącego filmu „Mute” („Bez słowa”) reżyserii Duncana Jonesa, ojca „Moon” czy „Kodu nieśmiertelności”. Zapowiada się na kawał porządnego kina sci-fi.

Pierwsze informacje odnośnie do najnowszej produkcji Jonesa otrzymaliśmy już w ubiegłym roku, kiedy to sam reżyser podzielił się z fanami zdjęciami z planu. W późniejszym czasie regularnie otrzymywaliśmy drobne wskazówki o postępie prac nad filmem.

Jak przyznał sam reżyser w jednym w wywiadów, scenariusz do filmu miał powstawać aż 12 lat. Jones wspomniał także, że „Mute” jest dla niego obrazem wyjątkowym, czyżby zatem miał on stać się swoistym opus magnum twórcy? Trzymam kciuki, choć podejrzewam, że trudno będzie tutaj przebić „Moon”.

Akcja „Mute” zabierze nas do skąpanego w neonowym świetle Berlina. W futurystycznym mieście żyje Leo, barman, który w wyniku wypadku w dzieciństwe stracił zdolność mówienia. Niemy bohater wyrusza na poszukiwania swojej dziewczyny, kiedy ta znika w zagadkowych okolicznościach. Podążając jej śladem trafia na tajemniczą organizację, na której czele stoi dwóch amerykańskich chirurgów.

W gówną rolę wcielił się Alexander Skarsgard, a na ekranie towarzyszą mu: Justin Theroux, Paul Rudd oraz Seyneb Saleh.

Premiera filmu odbędzie się już 23 lutego na platformie Netflixa. To jednak nie koniec atrakcji dla miłośników sci-fi, bowiem z początkiem miesiąca (02.02) na Netflixie zadebiutuje „Modyfikowany węgiel” – najdroższy serial w historii serwisu, o którym pisałem już wcześniej.

Obie produkcje zdają się mocno nawiązywać stylistycznie do ubiegłorocznego „Blade Runnera”, jednak pytanie, czy uda im się utrzymać równie wysoki poziom.


Autor: Patryk Wolny