Neuronalnie połączeni, czyli kilka słów o tym dlaczego warto czytać książki naukowe

Nie umiem czytać powieści. Wiele znanych mi osób uważa to za defekt, błąd systemowy czy innej maści chorobę. Moja choroba wybiera czytanie o prawdziwym życiu w każdym jego przejawie, najchętniej czytanie o życiu od podszewki, w tym o neuronach, kwarkach i cząstkach subatomowych. Zwykle pozycje takie nie mówią o miłości, bliskości i innych ludzkich namiętnościach. Romansu się w nich nie uświadczy, a jeśli padnie słowo „przyjaciel” można być niemal pewnym, że po prostu redaktor użył go, by zastąpić nadużywaną formę „współpracownik”. Ale książka Christiana Keysersa „Empatia. Jak odkrycie neuronów lustrzanych zmienia nasze rozumienie ludzkiej natury” jest inna.

Keysers jest młodym, choć dobrze znanym już w środowisku neurobiologiem. Jego prace związane z odnalezieniem sposobu, w jaki neurony odczytują i odzwierciedlają zachowania i emocje innych ludzi, stały się krokiem milowym w rozumieniu fenomenu współdzielenia uczuć innych ludzi. Bo czy kiedyś zastanawiałeś się jak to się dzieje, że po wejściu do pokoju pełnego smutnych ludzi sam zaczynasz odczuwać smutek, choć nie wydarzyło się nic, co mogłoby cię wprowadzić w nastrój przygnębienia? Albo dlaczego mecz jest najbardziej emocjonujący, gdy ogląda się go w dużej grupie ludzi? Lub przyszło ci do głowy, iż to całkiem zabawne, że za każdym razem, gdy widzisz na własne oczy, jak ktoś kaleczy się w palec, to machinalnie chwytasz za swój, jakby próbując zatamować krew? Te i wiele innych pytań Christian Keysers nie tylko zadał, ale również na nie odpowiedział.

Pozycja rozpoczyna się opisem wyjątkowo wzruszającej dla autora ceremonii. Na pierwszych stronach książki opowiada o dniu swojego ślubu, potężnych emocjach, jakie były jego udziałem i które udzieliły się jego gościom. Z zaskoczeniem dostrzegł, że jego ojciec i koledzy, mężczyźni, których nie podejrzewałby nigdy o tkliwość, czy zbytnią emocjonalność, wyglądali, jakby to oni sami właśnie brali ślub i odczuwali tę wewnętrzną burzę różnorodnych uczuć. Właśnie kreując tego typu opisy badacz w wyjątkowo łatwy i przyjazny nawet czytelnikom nie mającym bliższego kontaktu z neurobiologią sposób, pokazuje skąd biorą się nasze emocje i jak to się dzieje, że potrafimy tak bezbłędnie odczytać to, co dzieje się w umysłach otaczających nas ludzi. Keysers nie opuszczając gruntu neuronauki opowiada o tym, jak działa empatia i dlaczego jest tak niezbędna w naszym codziennym funkcjonowaniu. Jak sieci odbijających zachowania i emocje neuronów wiążą nas ze sobą w najbardziej podstawowy, biologiczny sposób, tworząc typ bliskości intuicyjnej, niemal telepatycznej.

Ta pozycja z pewnością znajdzie uznanie każdego, kto lubi wiedzieć o świecie i jego prawach nieco więcej, lubi zajrzeć pod podszewkę zdarzeń i fenomenu ludzkiego umysłu. Polecam nie tylko miłośnikom neuronauk, ale wszystkim, którzy czują, że jest coś poza racjonalnym poznaniem.

Christian Keysers, Empatia. Jak odkrycie neuronów lustrzanych zmienia rozumienie ludzkiej natury, Copernicus Center Press, Kraków 2017


Autor:Ewelina Zambrzycka-Kościelicka