- REKLAMA -

Żona, z genialną rolą Glen Close, to wielki film, który na długo zapadnie widzom  w pamięć. Poruszający, pełen skrywanych tajemnic i uczuć.

Film Bjorna Runge mówi o kobietach będących na tak zwanym drugim planie. Żonach swoich mężów. Kobietach, znoszących upokorzenia i zniewagi dla dobra ogółu, dla rodziny, dla sprawy. O kobietach, które są niewidoczne dla świata, a jeśli już zostaną dostrzeżone, to dlatego, że są żonami swoich mężów. Porażające studium postaci, która wyswobadza się z roli żony, jak z kokonu. Mądry, piękny i ważny film nie tylko dla kobiet, feministek i ruchów działających na rzecz obrony praw kobiet. Film ważny dla świata. Wytykający nieetyczne postawy i stereotypy. Wydźwięk obrazu szweckiego reżysera daje jednak nadzieję, że mija czas przyzwolenia na to, by kobieta była tylko dodatkiem do rozbuchanego męskiego ego.

Tytuł: Żona
Tytuł oryginału: The Wife
Premiera kinowa: 7 września 2018
reżyseria: Bjorne Runge
scenariusz: Jane Anderson
obsada: Glen Close, Jonathan Pryce, Christian Slater

 


Autorka: Sabina Misakiewicz

  • Film zobaczyłam podczas 18. MFF Nowe Horyznoty.