- REKLAMA -

Więcej zieleni, nowe standardy planowania przestrzennego, więcej ogólnodostępnych wodopojów oraz realna walka z przyczynami zmian klimatu. Zieloni przedstawili swoje cztery główne założenia walki z upałami we Wrocławiu.
Przez Polskę przetacza się kolejna fala upałów. Aura panująca za oknem sprzyja wakacyjnym wyjazdom i zwiedzaniu między innymi stolicy Dolnego Śląska. Jednak w mieście wysokie temperatury potrafią być dużo bardziej uciążliwe. Partia Zielonych na konferencji prasowej przedstawiła swoje propozycje rozwiązań, mających zminimalizować odczuwalne skutki upałów.
Jedną z tych propozycji jest zwiększenie liczby terenów zielonych w przestrzeni miejskiej.

− We Wrocławiu istnieje konieczność tego, żeby było więcej zieleni. Chodzi nam tu nie tylko o zieleń wysoką, czyli drzewa, ale również o zieleń niską – krzewy, łąki, trawniki. W momencie kiedy nie ma w mieście terenów zielonych, wytwarzają się miejskie wyspy ciepła, gdzie temperatura może być nawet do 14 stopni wyższa niż na terenach, gdzie one występują − mówiła Małgorzata Tracz, kandydatka Partii Zieloni na prezydenta Wrocławia. − Często przy inwestycjach zapomina się o tej zieleni, natomiast drzewa dają ukojenie nie tylko nam, ale również ulicom, chodnikom. Sprawiają, że jest chłodniej, przyjemniej, powietrze jest czystsze. Zieleń to podstawa dobrego planowania i bez zieleni w mieście ciężko jest sobie poradzić z upałami.

Kolejną, wysuwaną przez partię propozycją, jest zmiana w planowaniu przestrzennym. Do tej pory przy tworzeniu planów inwestycyjnych mało kto uwzględniał w nich zadrzewienie i stworzenie terenów zielonych. Zieloni chcą to zmienić.

−  Nowe standardy planowania przestrzennego są bardzo istotne z punktu myślenia perspektywicznego, długoterminowego o mieście. Jak wiemy Wrocław ma problem z planami zagospodarowania przestrzennego. Naszym postulatem jest to, aby przyjmując te plany, uwzględniać w nich zmiany klimatu, które są najbardziej uciążliwe dla mieszkańców i mieszkanek. Przy tych planach powinno stawiać się wysokie wymagania zabudowy inwestorom stwierdził Robert Reisigová-Kielawski.   Wiemy, że we Wrocławiu wiele inwestycji w ostatnim czasie było przeprowadzonych bez uwzględnienia przestrzeni zielonych. Chcielibyśmy, żeby miasto zobowiązywało inwestorów do uwzględniania właśnie zadrzewienia i terenów zielonych przy planach inwestycyjnych.

 

W postulatach znalazły się także propozycje, związane ze zdrojami z wodą pitną, które znajdują się obecnie w kilkunastu punktach we Wrocławiu (o tym, gdzie je znajdziecie, pisaliśmy tutaj). Zieloni proponują nie tylko zwiększenie ich liczby, ale również wyposażenie ich w poidła dla zwierząt.

− Według danych Urzędu Miasta we Wrocławiu mamy obecnie 11 publicznych wodopojów. Są one ustawione głównie w centrum miasta, w miejscach najbardziej turystycznych, gdzie występują wyspy ciepła. Jednak są one potrzebne w całym mieście: na obrzeżach, na śródmieściu − mówił Maciej Słobodzian, członek Partii Zieloni. − Odwodnienie jest jedną z gorszych rzeczy jaka może się nam przydarzyć w upalnych dniach. Może być ono groźne dla zdrowia nie tylko tych najmłodszych i osób starszych, ale także dla naszych zwierząt. Dlatego wodopoje powinny mieć również wbudowane poidła dla zwierząt, żeby im także dać ukojenie w tych bardzo gorących dniach. To nie jest duży wydatek. Jest to drobna inwestycja, od której miasto nie zbankrutuje.

Kandydatka na prezydenta Wrocławia zwróciła także uwagę na wyzwania, które obecnie stoją przed miastami, a które związane są ze zmianami klimatu.

− Chcemy, aby miasto podjęło realną walkę ze zmianami klimatu. Jak wiemy powodują one upały, ale także powodzie i nawałnice. Obecnie największym wyzwaniem, które stoi zarówno przed państwami, ale również przed miastami, jest walka ze zmianami klimatu poprzez ograniczenie użycia paliw kopalnych, lepsze zarządzanie ciepłem oraz energią. Kolejnym wyzwaniem jest także adaptacja do zmian klimatu, a o tym niestety bardzo mało się mówi   przyznała Małgorzata Tracz. − Adaptacja do zmian klimatu to tworzenie takich rozwiązań architektonicznych i związanych z zielenią miejską, które pozwolą na retencje wody, będą zapobiegały upałom i przeciwdziałały powodziom. Działania te są konieczne w dobie nasilających się zmian klimatu. Nie jest to pierwszy rok, kiedy doświadczamy tak wielkich upałów. Naukowcy i klimatolodzy są zgodni, że zjawisko będzie się nasilało, ponieważ temperatura globalnie wzrasta. Miasta mają przed sobą ogromne zadanie, ale mogą prowadzić ambitną politykę klimatyczną oraz realne działania dostosowania do zmian klimatu.

Jak mówią członkowie partii, ich celem jest zdrowe miasto, w którym drobne inwestycje są tak samo istotne jak te duże. To, co proponują, czyli więcej zieleni miejskiej i lepsza dbałość o nią, nowe standardy planowania oraz ogólnodostępne wodopoje mają być małymi inwestycjami, które mogą wywrzeć ogromy wpływ na jakość życia w mieście i bardzo ją poprawić.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch