- REKLAMA -

W historii wrocławskiej komunikacji jedną z najważniejszych ról odegrał Johannes Büssing. Ten utalentowany przedsiębiorca z Berlina uzyskał od władz miasta trzydziestoletnią koncesję na budowę i eksploatacje tramwaju konnego. Inwestycja spotkała się z krytyką prasy oraz mieszczan, ale ostatecznie odniosła olbrzymi sukces.

Wrocław u schyłku XIX wieku przeobrażał się w duże i rozwinięte miasto. Rosły potrzeby związane z transportem towarów tak niezbędnych do rozkwitu przemysłu i usług. Materiały jednak nie są tak istotne, jeśli nie ma kto nimi zarządzać, wykorzystywać, sprzedawać i kupować. Priorytetem stali się zatem ludzie, którzy musieli szybko podróżować po całym mieście. Dorożki i omnibusy jednak już dawno stały się mało efektywne. Wrocław postanowił pójść za wzorem innych europejskich miast, które wprowadziły u siebie tramwaje. W lipcu 1876 roku wydano zezwolenie na budowę i eksploatację konnej linii tramwajowej inżynierowi Johannesowi Büssingowi. Powołano do życia spółkę Wrocławskie Towarzystwo Ulicznej Kolei Żelaznej (Breslauer Straßen-Eisenbahn-Gesellschaft – BSEG), która miała zbudować torowiska, zajezdnie i zorganizować ruch tramwajów w mieście.

Rok później, rankiem 10 lipca 1877 roku niewielki, drewniany, pomalowany na kolor ciemno-zielony wagonik mieszczący 26 osób pokonał trasę z ul. R. Traugutta, wzdłuż Podwala, przez al. Słowackiego, most Lessinga (poprzednik dzisiejszego mostu Pokoju), ul. Szczytnicką i ul. M. Curie-Skłodowskiej do mostu Zwierzynieckiego. Podróż trwała 13 minut.

Tramwaj konny na moście Zwierzynieckim.

Po kilku miesiącach wydłużono tę linię do pl. Strzegomskiego: od ul. Krasińskiego przez ul. Słowackiego, Wita Stwosza, Mikołaja, Legnicką. Następną linię wybudowano na trasie Krzyki – Dworzec Nadodrze przez ul. Powstańców Śląskich, Świdnicką, most Uniwersytecki. W 1878 roku oddano do użytku połączenie z Rynku do Nowej Zewnętrznej Bramy Oławskiej (Neues Äußeres Ohlauer Tor przy skrzyżowaniu ul. Traugutta i Na Niskich Łąkach; taką nazwą określano południowo-wschodnią część miasta zwaną Rogatką Oławską – Ohlauer Barriere) przez ul. Oławską i Traugutta, a w 1884 roku linię do Dworca Głównego przez ul. Wierzbową i Kołłątaja.

W ciągu kilku lat powstał całkiem pokaźny, bo liczący ponad 26 km system. Od 1885 roku wrocławska sieć tramwajową stanowiło pięć linii:

  • Szczytniki/ogród zoologiczny – pl. Jana Pawła II
  • Borek – Nadodrze
  • rogatka Oławska – Popowice
  • Dworzec Główny – ul. Nabycińska
  • linia okólna

Linie nie były numerowane, oznaczano je kolorowymi tablicami. W nocy radzono sobie przy pomocy latarń, które otaczały barwne przesłony.  Tabor prywatnej spółki akcyjnej Büssinga BSEG stanowiło 80 wagonów, do ciągnięcia których wykorzystywano ponad 300 koni rasy jutlandzkiej (niezwykle spokojnej, tzw. zimnokrwistej). Zwierzę pracowało dziennie około czterech godzin, konduktorzy niekiedy osiemnaście. W miesiącu mieli trzy dni wolne od pracy. Już w 1889 roku doszło do strajku tramwajarzy. Walczyli oni o czwarty dzień wolny w miesiącu. Protest jednak trwał raptem pół godziny, a kilku strajkujących po pewnym czasie zwolniono z firmy.

Trasy tramwajów konnych były jednotorowe z tzw. mijankami. W późniejszych okresach dobudowywano drugi tor, co pozwoliło zwiększyć częstotliwość kursowania. Korzystano z dwóch zajezdni: przy ul. M. Skłodowskiej-Curie 39 i Powstańców Śląskich 98, wyposażonych w stajnie, kuźnie, myjnie wozów pasażerskich, piwnice ogniotrwałe na naftę, wagi cetnarowe, warsztaty naprawcze i lakiernie. Tramwaje konne wiodły prym we Wrocławiu aż do 2 kwietnia 1892 roku. Wówczas udzielono koncesji nowemu przedsiębiorstwu pod nazwą Elektrische Straßenbahn Breslau AG. ESB wprowadziło do miasta tramwaje elektryczne. Ostatnią linię konną zlikwidowano 30 czerwca 1906 (linia most Zwierzyniecki – most Szczytnicki przez ul. Parkową).

 


Autor: Wojciech Kosek
Zdjęcia: dolny-slask.org, Tomasz Sielicki
Źródło: Sielicki Tomasz, Wrocławskie tramwaje konne, wyd. Księży Młyn, Wrocław 2017.