WKK Wrocław wraca do własnej hali, w której pozostaje niepokonane. Po przegranej w ostatnim spotkaniu z Jamalex Polonią Leszno, wrocławianie będą chcieli odbudować się przed własną publicznością. Mają ku temu idealną okazję, bowiem podejmą silny Rawlplug Sokół Łańcut.

Beniaminek z Wrocławia przegrał trzecie wyjazdowe spotkanie, jednak wciąż pozostaje niepokonany we własnej hali. Teraz przyjdzie mu bronić własnej twierdzy przed Sokołami, które maja apetyt na awans do Energa Basket Ligi. Blisko tego byli już w poprzednim sezonie, kiedy ostatecznie zajęli 2. miejsce.

Weterani parkietu

Rawlplug Sokół Łańcut to niezwykle doświadczony zespół, który na parkietach I ligi występuje od sezonu 2004/2005. Od tego czasu w drużynie nie zmienił się trener, funkcję tę nieprzerwanie od lat pełni Dariusz Kaszowski. Jego zespół gra bardzo ofensywnie, zdobywa średnio 88.9 punktów na mecz. Co więcej ma aż 41 % skuteczności w rzutach zza łuku. Najbardziej wyróżniającym zawodnikiem jest Filip Małgorzaciak, który notuje średnio 17.4 punktu i 5.6 asyst. Rywal WKK do tej pory wygrał aż dziewięć spotkań. Niespodziewanej porażki doznał dopiero w 10. kolejce, kiedy na własnym parkiecie uległ Enei Bydgoszcz 73:95.

 


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: WKK Wrocław