- REKLAMA -

Stowarzyszenie Obywatele RP zaapelowało do Bezpartyjnych Samorządowców, aby w sejmiku wojewódzkim nie wchodzili w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością. W tym celu członkowie pikietowali pod Urzędem Marszałkowskim oraz złożyli petycję na ręce marszałka Cezarego Przybylskiego.

Wyniki wyborów do sejmiku wojewódzkiego poznaliśmy dwa tygodnie temu. Największe poparcie na Dolnym Śląsku uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, ostatecznie otrzymując 14 mandatów. Jeden mandat mniej uzyskała Koalicja Obywatelska. Bezpartyjni Samorządowcy natomiast wprowadzą do sejmiku 6 radnych i właśnie porozumienie z tym ugrupowaniem umożliwi PiS albo Koalicji Obywatelskiej zdobycie większości, pozwalającej na rządzenie regionem.

Zawiązania koalicji Bezpartyjnych z Prawem i Sprawiedliwością obawiają się Obywatele RP. Stowarzyszenie to uważa, że takie rozwiązanie byłoby dla regionu niewłaściwym posunięciem i ceną, jaką trzeba byłoby zapłacić za ten sojusz, byłaby demokracja. Aby wyrazić swój sprzeciw, pikietowali pod Urzędem Marszałkowskim z transparentem „Nie dla koalicji z PiS. Warto być przyzwoitym”.

– Ten protest to obywatelska presja i nacisk na marszałka Przybylskiego, przedstawiciela Bezpartyjnych Samorządowców, którzy dostali się głosami wyborców do sejmiku wojewódzkiego. Wyborcy, głosując w tej rzeczywistości, którą mamy teraz, na Bezpartyjnych Samorządowców, niewątpliwie nie głosowali na koalicję z PiS. PiS jest partią łamiącą Konstytucję, PiS jest partią ewidentnie antysamorządową i wchodzenie w koalicję z tą partią jest zdradą wyborców – mówiła Ewa Trojanowska ze stowarzyszenia Obywatele RP.

Obywatele RP złożyli również w Urzędzie Marszałkowskim petycję, w której apelują o przystąpienie Bezpartyjnych do sojuszu z Koalicją Obywatelską, uważając, że PiS jest partią antysamorządową.


Przedstawiciele Obywateli RP spotkali się z marszałkiem Cezarym Przybylskim i za zamkniętymi drzwiami odbyli rozmowę, dotyczącą postulatów stowarzyszenia.

– Wychodzę z tej rozmowy jednak z pewną nadzieją. Była to długa, uczciwa rozmowa, gdzie użyłyśmy właściwie tych samych argumentów, które zostały użyte w naszej petycji. Apelowałyśmy do przyzwoitości, argumentowałyśmy również, że demokracja i wartości są czasami ważniejsze niż możliwości nowej drogi czy jakiekolwiek możliwości usprawnienia materialnego życia mieszkańcom. W tej chwili społeczeństwo obywatelskie już dojrzało w tym wszystkim na tyle, żeby to doceniać i zobaczyć – mówiła po spotkaniu z marszałkiem Ewa Trojanowska. – Pan marszałek rozmawiał z nami poważnie, uczciwie. Mówił, że w swoim życiu kierował się zawsze właśnie wartościami. Mówił, jakie są zasady zawierania koalicji i dlaczego się takie a nie inne zawiera.

Jak mówi Michał Nowakowski, rzecznik Marszałka Dolnego Śląska, rozmowy z potencjalnymi koalicjantami nadal trwają. Nie wiadomo jeszcze w którą stronę pójdą Bezpartyjni, ale według zapewnień, nie wykluczają oni żadnej opcji, a argumentem decydującym będzie dobro regionu.

– Wysłuchaliśmy opinii, ale także obaw ze strony przedstawicieli ruchu społecznego. Rozmowy koalicyjne trwają i muszą jeszcze potrwać. Potrzebny jest czas spokoju na dobrą dyskusję. Pamiętajmy, że trwają jeszcze prace obecnego zarządu województwa – ta kadencja zakończy się dopiero za ponad tydzień, a pierwsza sesja sejmiku województwa nowej kadencji będzie 22 listopada. Ten czas powinniśmy wszyscy wykorzystać na to, aby rozmawiać, spotykać się. Rozmawiamy z obiema stronami – i z Koalicją Obywatelską, gdzie prym wiedzie Platforma Obywatelska, ale i również z Prawem i Sprawiedliwością. To są te dwie siły, które na Dolnym Śląsku zdobyły największe wyniki, przy czym Prawo i Sprawiedliwość ten wynik miało zdecydowanie wyższy w skali całego regionu – mówił Michał Nowakowski, rzecznik prasowy Marszałka Dolnego Śląska. – Zasadą dialogu jest porozumienie, rozmowa z obiema stronami. Za kilka, może kilkanaście dni poinformujemy o decyzji koalicyjnej, ale najpierw prosimy o to, aby te rozmowy mogły przebiegać w spokoju. Rozmowy trwają od samego początku z obiema stronami. Tutaj można tylko można zaapelować do Platformy Obywatelskiej, aby mniej nieśmiało a bardziej pewnie do tych negocjacji przystąpiła. My jesteśmy ludźmi dialogu i porozumienia, dla nas najważniejszy jest silny, dolnośląski samorząd, który dalej będzie rozwijał się tym samym tempem, jakie osiągał przez ostatnie cztery lata. Dzisiaj chciałbym powiedzieć, że wszyscy wyborcy Bezpartyjnych Samorządowców otrzymują bezpartyjnego marszałka i bezpartyjną większość w zarządzie województwa. To Bezpartyjni będą tą siłą, która będzie kształtować nowy zarząd województwa. To nie my ulegamy partiom. Oczywiście, do zarządzania województwem jest potrzebny koalicjant i wybierzemy takiego, z którym będzie możliwy rozwój Dolnego Śląska na poziomie bardzo dobrym w najbliższym pięcioleciu.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch