- REKLAMA -

Olga Tokarczuk, w maju 2018 roku, jako pierwsza Polka, otrzymała jedną z najważniejszych nagród literackich na świecie, a w roku bez literackiego Nobla, być może i najważniejszą – Man Booker International Prize (The Man Booker Prize). Jury doceniło angielskie wydanie powieści „Bieguni” w przekładzie Jennifer Croft. Na spotkaniu „Booker we Wrocławiu”, które odbyło się 29 lipca, nie tylko świętowano to wielkie osiągnięcie. Pisarka została również wyróżniona przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza Złotą Odznaką „Wrocław z wdzięcznością”.

Swoją powieściową drogę Olga Tokarczuk rozpoczęła równo 25 lat temu. Zadebiutowała w 1993 powieścią „Podróż ludzi Księgi”, która uzyskała nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. Od tamtej pory Tokarczuk jeszcze wiele razy zdobywała istotne w literackim świecie wyróżnienia. Jednak największym sukcesem pisarskim było przyznanie jej nagrody The Man Booker International Prize 2018 za angielskie wydanie powieści „Bieguni”(„Flights”) w tłumaczeniu Jennifer Croft. Z tej okazji, 29 lipca, na dziedzińcu Arsenału odbyło się spotkanie z autorką i jej tłumaczkami: Antonią Lloyd-Jones i Jennifer Croft. Niestety z przyczyn osobistych Croft nie mogła pojawić się na wydarzeniu.

Wydarzenie poprowadził polski pisarz Irek Grin. W poruszającej laudacji dla Tokarczuk, Grin argumentował powody przyznania autorce odznaki.

– Istnieją dwa przedmioty nieustających rozważań, którym Olga Tokarczuk pozostaje bezwzględnie i bezkompromisowo wierna. Podróż, ta traktowana metaforycznie z powieści Paula Bowlesa „Pod osłoną nieba”, gdzie podróżnik w odróżnieniu od turysty definiowany jest jako człowiek kupujący bilet w jedną stronę, i wolność. Literatura pisarki jest niewiele młodsza od wolnej Polski – mówił Grin. – Siła tej literatury tkwi w opętańczym parciu do wolności. Wolności bohaterów, wolności świata przedstawionego, tego realnego i nierealnego, wolności samej autorki. To dążenie do niezależności jest tak silne w życiu i pisarstwie Olgi, że wolna Polska, że wszystkie dotychczasowe wolne Polski, okazują się być w tej twórczości miejscem ciemnawym, szemranym, niepewnym, czasami opresyjnym i niebezpiecznym. Swoboda polityczna nie była dla autorki spełnieniem jej ideału wolności. Była jedynie elementem niezbędnym by móc zacząć mówić głośno, dobitnie, często ostro, zawsze indywidualnie, osobno, choćby tylko w swoim imieniu. I taki właśnie głos, czasami czysty, a miejscami ochrypły, słyszeliśmy przez ostatnie 25 lat. W dorosłość wchodzą następne pokolenia, które się na tym artystycznym poszukiwaniu, intuicji, czy wreszcie żądaniu wolności wychowały, którym Tokarczuk uświadamia niewidzialne często dla nich więzy, krępujące ich z wielu przyczyn – od tradycyjnego wychowania poczynając, na wszechobecnej cywilizacji obrazkowego uproszczenia kończąc. Pokolenia, którym pokazuje jak te pęta zerwać, którym już uwolnionym daje odwagę wyruszyć w podróż. I za to również, a nie tylko za fakt bycia wybitną pisarką rangi światowej i wrocławianką z wyboru, miasto Wrocław honoruje dziś Olgę Tokarczuk złotą odznaką „Wrocław z wdzięcznością”. 

Wyróżnienie to wręczył autorce prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz.

– Często jest tak, że kiedy się wręcza odznaczenie to honoruje się osoby je przyjmujące. Mam bardzo silne wrażenie, że dzisiaj będzie odwrotnie – to Pani Olga nas wszystkich uhonoruje chcąc przyjąć to odznaczenie – mówił Dutkiewicz

Olga Tokarczuk nie kryła wzruszenia i wdzięczności. Jak mówiła, teraz czuje się zobowiązana, aby oddać miastu tą dobrą energię, którą otrzymała, i z której czerpie mieszkając we Wrocławiu.

Jestem wrocławianką z wyboru. Mieszkam tutaj już od 12 lat i to miasto jest w tej chwili moim miastem. Przygotowuję powieść, której akcja będzie się działa we Wrocławiu, bo mam takie poczucie, że mimo tego medalu i mimo tego wszystkiego co robicie tutaj państwo dla nas, niewiele włożyłam energii w to, aby oddać te 12 lat życia tutaj, we Wrocławiu. To miasto za każdym razem mnie wzrusza i, kiedy widzę jak kwitnie, jak się rozwija, to mam wrażenie, że to jest jakieś moje większe „ja”, które wykracza poza moją skromną fizyczną postać, ale też wykracza poza moją świadomość – mówiła Tokarczuk

Jednak Złota Odznaka „Wrocław z wdzięcznością” to nie jedyne wyróżnienie przyznane autorce tego wieczoru. Wrocławska Rada Kobiet, w podziękowaniu za wszystkie słowa już napisane i za te, które dopiero napisze (szczególnie za te przemawiające do kobiet) wręczyła Oldze Tokarczuk Nagrodę Rady Kobiet.

Na spotkaniu uhonorowane zostały także tłumaczki: Antonia Lloyd-Jones i Jennifer Croft. Kobiety zostały odznaczone złotymi odznakami Towarzystwa Miłośników Wrocławia.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch