Zgodnie z przewidywaniami, Quentin Tarantino ma planować realizację remake’u serialu „Lancer” emitowanego w latach sześćdziesiątych przez CBS.

Redaktor portalu Hollywood Reporter doszukał się dwóch wskazówek świadczących o tym, że Tarantino planuje realizację westernowego serialu. Pierwsza ukryta została w nadchodzącym filmie reżysera: „Once Upon a Time in Hollywood”. O produkcji nie wiadomo jeszcze zbyt wiele, jednak z ujawnionych informacji wynika, że w obsadzie znajduje się m.in. Luke Perry, który ma wcielić się w postać Scotta Lancera. Zbieżność nazwiska z nazwą serialu „Lancer” ma być nieprzypadkowa.

Serial emitowany był przez stację CBS w latach 1968-70. „Lancer”, określany klonem „Bonanzy”, opowiada o losach tytułowej rodziny Lancerów i ich rancza. Całość, oczywiście, osadzona jest na Dzikim Zachodzie. I tutaj dochodzimy do kolejnej wskazówki: Quentin Tarantino miał rozmawiać z wdową po Samuelu A. Peeplesie, twórcy serialu, o możliwości nabycia praw do wspomnianej produkcji i przerobienia jej na serial limitowany.

Brzmi intrygująco, choć na razie to jedynie domysły, jednak całkiem do rzeczy. Tarantino ma już na swoim koncie dwa, dobrze przyjęte, westerny. Mowa tutaj oczywiście o „Django” i „Nienawistnej ósemce”. Dodatkowo reżyser zapowiadał, że po „Once Upon a Time in Hollywood” zrealizuje jeszcze tylko jeden obraz, po czym opuści świat kina. Całkiem możliwe, że zmieni się jedynie kanał dystrybucyjny: kino na telewizję lub VOD, a Tarantino będzie nadal reżyserował.

Na chwilę obecną to jedynie domysły. Jest jeszcze zdecydowanie zbyt wcześniej, by móc z całą pewnością wskazać, że Tarantino planuje realizację serii telewizyjnej i że będzie to akurat remake „Lancera”. Pozostaje czekać na „Once Upon a Time in Hollywood”. Może otrzymamy kolejne wskazówki, a może nazwisko Scotta Lancera to jedynie oczko puszczone do fanów serii?


Autor: Patryk Wolny