ORIENTUJ SIĘ: AI doktor

Diagnozuje szybko i precyzyjnie, nie są mu straszne nawet najrzadziej spotykane choroby, jest całkowicie pozbawiony emocji i wyjątkowo skuteczny. Nie, nie mówimy o serialowym doktorze Housie, tylko o zaawansowanych robotach wyposażonych w sztuczną inteligencję i największą bazę danych, jaką kiedykolwiek zgromadzono.

Wygrywają w teleturniejach wymagających myślenia kreatywnego, konkurują z mistrzami szachowymi oraz niepokonanymi championami chińskiej gry Go  – prace nad sztuczną inteligencją (AI, czyli artificial intelligence) prowadzone są obecnie przez największych graczy na polu technologii, a ich rezultaty znacznie przewyższają oczekiwania.

Coraz więcej firm z branży High – Tech próbuje wykorzystać swoje zdobycze w zakresie AI w pracach nad zaawansowanymi programami medycznymi. Pierwszy był Watson, stworzony przez IBM superkomputer wyposażony w sztuczną inteligencję, który w 2013 roku wygrał popularny amerykański teleturniej Jeopardy! pokonując jednocześnie wielokrotnego mistrza programu Kena Jenningsa. Obecnie Watson Health AI, najnowsza i dostosowana do zadań medycznych wersja superkomputera, używany jest w 16 ośrodkach onkologicznych w Stanach Zjednoczonych. Pomaga diagnozować pacjentów, analizować i kontrolować przebieg leczenia oraz wspiera lekarzy swoją wiedzą i bogatą bazą danych medycznych.

Równolegle do projektu Watson Health AI, internetowy gigant Google stworzył program DeepMind – sztuczną inteligencję o kreatywności pozwalającej na zwycięstwo w międzynarodowym turnieju uznawanej za najbardziej skomplikowaną na świecie chińskiej gry Go. Obecnie DeepMind pracuje nad nowej generacji aplikacjami medycznymi m.in. ułatwiającymi kontakt pacjenta z lekarzem w sytuacji zagrożenia, określającymi ryzyko wystąpienia komplikacji i tworzącymi alternatywne wersje leczenia. Założeniem projektu jest stworzenie aplikacji niejako wyprzedzającej ryzyko zachorowania na daną chorobę i nieustannie monitorującej stan zdrowia pacjentów.

Inni giganci sceny Hi-Tech, jak Dell, Hewlett-Packard, Apple czy Hitachi również opracowują własne wersje komputerów wyposażonych w sztuczną inteligencję, które mogą być używane w medycynie. Wyliczenia pokazują, że w przeciągu najbliższych pięciu lat udział sztucznej inteligencji w diagnozowaniu i leczeniu pacjentów może zwiększyć się dziesięciokrotnie, a w kilku rejonach może wręcz zrewolucjonizować opiekę medyczną – już na obecnym stadium zaawansowania Health AI regularnie skraca czas diagnozy w porównaniu z tym, jakiego na jej postawienie wymagają ludzie.

Na czym polegają te wyjątkowe możliwości sztucznej inteligencji? Przede wszystkim na możliwości szybkiego i precyzyjnego dostępu do olbrzymiej bazy danych medycznych, jakie ludzkość zbierała przez wieki w ramach postępu medycyny. Sam tylko system Modernizing Medicine zbiera dane z niemal czterech tysięcy placówek medycznych i kataloguje wizyty lekarskie około 14 milionów pacjentów. Natomiast IBM niedawno zaprezentowało Merge Healthcare Inc., czyli repozytorium zawierające około 30 miliardów zdjęć i opisów medycznych, które mają udoskonalić Watson Health AI.

Czy wkraczamy w erę medycyny hi-tech? Czy sztuczna inteligencja ustrzeże nas przed rozwojem chorób genetycznych i tych wynikających ze stylu życia? Pozostaje tylko ważkie pytanie – w którym kierunku pójdzie rozwój sztucznej inteligencji: czy roboty przyszłości będą przypominały te mądre choć uległe maszyny z filmu „Ja, robot”, czy pójdą raczej w kierunku „Terminatora”?

Autor | Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka