ORIENTUJ SIĘ: Kosmiczna turystyka

Już w przyszłym roku dwoje pierwszych kosmicznych turystów wyruszy z Ziemi śladami astronautów misji Apollo – poinformował SpaceX, należąca do Elona Muska prywatna firma z branży kosmicznej – pisze Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka.

Jeszcze nie wybrzmiały brawa po starcie rakiety Falcon 9, która wyniosła na orbitę statek kosmiczny Dragon z zaopatrzeniem i sprzętem naukowym dla astronautów z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), a Elon Musk – niewątpliwy geniusz, milioner i wizjoner już ogłasza kolejne przedsięwzięcie. Chce wysłać w kosmos pierwszych turystów. Tożsamość dwojga pierwszych astro-turystów nie została jeszcze zdradzona, wiadomo jedynie, że wpłacili już pokaźną zaliczkę za swoją gwiezdną przygodę, a w niedługim czasie rozpoczną przygotowania wydolnościowe oraz testy medyczne. Jeżeli wszystko pójdzie sprawnie, to opuszczą Ziemię pod koniec przyszłego roku. Ich wycieczka będzie powtórką z misji Apollo, co znaczy, że okrążą Księżyc i powrócą na Ziemię. Astro-wakacje będą trwały około tygodnia.

Podróżować będą statkiem Dragon 2, czyli dostosowaną do przewożenia ludzi wersją statku Dragon używanego obecnie przez SpaceX do transportów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Prace nad projektem są już bardzo zaawansowane, szczególnie, że SpaceX został zakontraktowany przez NASA do wykonywania regularnych, czterech w roku, lotów zaopatrzeniowych na ISS. W połowie przyszłego roku ma również przewieźć na stację nową załogę, która jednocześnie przetestuje możliwości transportowe statku Dragon 2.  Dragon 2 ma zostać wyniesiony na orbitę przez rakietę Falcon Heavy – największą po Saturn V (używaną przez NASA w misjach księżycowych) rakietę, jaką kiedykolwiek zbudowano. Testy Falcone Heavy powinny rozpocząć się latem tego roku. Można je będzie śledzić na bieżąco na kanale NASA lub poprzez transmisję na stronie internetowej SpaceX. 

Dlaczego Musk chce wysłać w kosmos osoby prywatne, niezwiązane z programami kosmicznymi? Odpowiedzią są pieniądze. Partnerstwo publiczno-prywatne, w ramach którego NASA współpracuje ze SpaceX, pomogło rozwiązać część problemów finansowych agencji, jednak wciąż nie doprowadziło do komfortu pozwalającego skupić się na eksploracji przestrzeni kosmicznej. Prywatne loty mają dać zastrzyk gotówki niezbędny do zrealizowania największego marzenia Elona Muska i dyrekcji NASA, czyli załogowej misji na Marsa. Równocześnie nowy rozdział misji księżycowych byłby powrotem ludzi w dalszą niż orbita okołoziemska przestrzeń kosmiczną.

Falcon Heavy z pierwszymi astro-turystami na pokładzie Dragon 2 będzie startowała z tego samego miejsca i z tego samego stanowiska, co misje Apollo. Pozostaje nam żywić nadzieję, że z pokładu Dragona nie usłyszymy słynnego z misji Apollo 13 tekstu: Houston we have a problem…