Nasz oddech jest źródłem ogromnej liczby danych. Informuje o stanie naszego uzębienia, przewodu pokarmowego, a nawet o problemach serca. Samodzielnie nie potrafimy odebrać i ocenić tych wszystkich informacji. Jednak tam, gdzie zawodzi biologia, w sukurs przychodzi technika – pisze Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka.

Nasze usta to niezbyt przyjemne miejsce. Zamieszkiwane przez wirusy, grzyby i około tysiąca różnych szczepów bakterii. Jeśli nie trzymane w ryzach, wszystkie powyższe mogą spowodować poważne uszkodzenia i choroby zębów oraz dziąseł. O tym, że o zęby musimy dbać, wiedzą dobrze wszyscy wychowani na śpiewanej niegdyś przez Fasolki piosence o szczotce i paście, jednak współczesny świat, pełen elektronicznych gadżetów, nie mógłby pozostawić tak ważkiej kwestii prostym analogowym przedmiotom. W ten sposób światło dzienne ujrzało Oddechometr Mint – podłączany do smartfona elektroniczny gadżet, który na bieżąco bada stan zdrowia właściciela, a w przypadku odebrania niepokojących sygnałów informuje o konieczności natychmiastowego umówienia wizyty lekarskiej.

Za projektem Minta stoi zlokalizowany w słynnej Dolinie Silikonowej startup o nazwie Breathometer. Samo urządzenie, którego koszt to 99 dolarów, jest niewielkie i wyjątkowo proste w obsłudze. Wystarczy trzymać zamknięte usta przez 30 sekund, następnie włożyć do nich ustnik Minta i przytrzymać go przez kilka sekund. W tym czasie próbka powietrza z ust zostanie poddana analizie chemicznej, a urządzenie wyśle na nasz telefon informację o stanie naszego zdrowia. Skala została określona literami od A do F, gdzie A oznacza, że wszystko jest w najlepszym porządku, natomiast F sugeruje jak najszybsze spotkanie się z dentystą.

Badacze od dawna wiedzą też, że istnieje powiązanie pomiędzy problemami jamy ustnej a chorobami serca, Alzheimerem czy przedwczesnymi porodami. Jednak to powiązanie jest niejasne i trudne do zbadania. Zdaniem Katrine Whiteson, profesor biochemii Uniwersytetu Kalifornijskiego, urządzenia typu Mint mogą wspomóc te badania i być może w konsekwencji dać nam proste i tanie narzędzie umożliwiające wczesne wykrywanie tych poważnych i, jak w przypadku problemów kardiologicznych, często śmiertelnych chorób.

Nawet jeśli Mint jeszcze nie potrafi wykryć Alzheimera, to stomatolodzy wypowiadają się o jego możliwościach bardzo pozytywnie przekonując, że dbanie o higienę jamy ustnej oraz możliwość szybkiej reakcji w przypadku zmian chorobowych są dużym osiągnięciem ułatwiającym im pracę, ale przede wszystkim pozwalającym pacjentom na regularną kontrolę stanu zdrowia bez konieczności umawiania wizyty.

Czy teraz po myciu zębów, szczotkowaniu ich i płukaniu specjalnym płynem będziemy je jeszcze „mintować”? Jeśli tak, producenci ceramiki i mebli łazienkowych będą musieli poważnie rozważyć znaczne powiększenie łazienkowych półek.

Autor | Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka

  • Zdjęcie | breathometer.com