Mecz, który zakończy jesienną rundę Futsal Ekstraklasy w wykonaniu KS Acana Orła Futsal Jelcz-Laskowice z pewnością można nazwać hitem kolejki. Na Dolny Śląsk przyjeżdża bowiem aktualny lider tabeli i brązowy medalista z poprzedniego sezonu – FC Toruń.

Przed rozpoczęciem sezonu celem beniaminka z Jelcza-Laskowic była pierwsza szóstka. Chyba nikt, łącznie z samym klubem, nie spodziewał się, że Orzeł przed ostatnim meczem rundy jesiennej będzie zajmować 3. miejsce. Dobra gra i siedem zwycięstw w dziesięciu meczach przełożyły się na miejsce w tabeli. Co więcej, Dolnoślązacy mają szansę awansować nawet na 1. miejsce. Aby tego dokonać, muszą pokonać najbliższego rywala – FC Toruń.

Wiedziałem, że będziemy mocni, chociaż szczerze mówiąc, chyba nikt się tego nie spodziewał. FC Toruń to bardzo dobry zespół, który jako jedyny w tym sezonie pokonał Rekord. Po ostatnim remisie, na pewno będą chcieli wrócić na zwycięskie tory – mówi Mykola Morozov, zawodnik Orła.

Torunianie to brązowi medaliści z poprzedniego sezonu. W tegorocznych zespół rozgrywkach radzi sobie bardzo dobrze. Dzięki wygranej 2:1 z Rekordem Bielsko-Biała, czyli aktualnym mistrzem Polski, znajduje się na 1. miejscu w ligowej tabeli. Jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników drużyny jest Marcin Mikołajewski, który niedawno świętował swój setny występ w reprezentacji Polski.

KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice - FC Toruń


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Jarosław Frąckowiak