Przed zawodnikami Śląska Wrocław ostatni mecz w tym roku. Wrocławianie pojadą do Szczecina, gdzie zmierzą się z Portowcami. Spotkanie może zdecydować o tym, czy trener Paweł Barylski na stałe obejmie stanowisko pierwszego szkoleniowca.

Piłkarze Śląska powalczą o punkty po raz ostatni w tym roku. Zawodnicy Pawła Barylskiego zagrają z Pogonią Szczecin, która po trudnym początku sezonu, aktualnie znajduje się na 8. miejscu. Portowcy po 8. kolejkach zajmowali przedostatnią pozycję. Później jednak zaczęli regularnie punktować, dzięki czemu teraz plasują się w górnej części tabeli.

Pogoń Szczecin jest mocnym zespołem, z mieszanką młodych i doświadczonych graczy. U siebie będą chcieli to potwierdzić i wygraną pożegnać się z publicznością. Nasz cel jest taki jak poprzednio, potrzebujemy punków i chcemy zwyciężyć. Na przeciwników zawsze patrzę grupowo, zespołowo, nie indywidualnie. Na mecz z Pogonią nie pojedzie kilku ważnych graczy, ale stanowimy zespół ludzi. Po to rywalizujemy na treningach dzień w dzień, mamy różne schematy taktyczne, ustawienia, by zawodnik był przygotowany do występu w meczu mistrzowskim – mówi Paweł Barylski, trener Śląska Wrocław.

Wrocławianie koniecznie potrzebują punktów, ponieważ aktualnie znajdują się tuż za strefą spadkową. W ostatnim meczu widać było zmianę w grze zespołu. Można więc przypuszczać, że trener Barylski zostanie pierwszym szkoleniowcem Śląska na stałe, jeśli zespół wróci ze Szczecina z punktami. Pewne jest, że w meczu z powodu kartek nie wystąpią Michał Chrapek, Djorde Cotra i Mateusz Radecki. W spotkaniu nie zagrają także kontuzjowani Mateusz Cholewiak i Piotr Celeban.

Przyjęliśmy pewną drogę, którą było widać podczas meczu z Koroną. Walczyliśmy, staraliśmy się, by błąd jednego zawodnika był naprawiany przez drugiego. Różnymi sposobami staraliśmy się szukać bramki, reakcja drużyny na grę w osłabieniu była dobra. Koncentracja wynika ze wspólnoty i nie chodzi tylko o wspólny cel. Również z tego, że jeden gracz napędza drugiego. Mamy realizować zadania, pilnować się wzajemnie, wspierać, naprawiać błędy. Zwracaliśmy na to uwagę także na treningach. Kluczowe momenty to faza przejścia, czyli strata i odbiór piłki. Możliwe, że mieliśmy z tym problem. Nie da się jednak wyeliminować tego od tak, w jedną chwilę – dodaje.

Zawodnicy Śląska po raz ostatni w tym roku wybiegną na murawę, by powalczyć o punkty w czwartek 20 grudnia. Początek spotkania o godz. 18:00.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław