Patryk Wolny: Hot n’ Headless

Podobno Hollywood ma problem z bezgłowymi kobietami, poważny problem, bowiem znając życie, panie najchętniej odzyskałby swoje… głowy?

W tym roku mieliśmy rasistowskie Oscary, i to nie pierwszy raz. Ogólnie rzecz ujmując, mamy problem. Choć, będąc szczerym, tak naprawdę to nie my, a oni go mają, z tolerancją i równouprawnieniem. Oni, czyli ludzie, którzy mają wiele do powiedzenia na pewien temat, który w gruncie rzeczy niemalże ich nie dotyczy.

Przed rozdaniem Oscarów wielu białych aktorów krytykowało Akademię, nawołując do bojkotu całej imprezy, podczas gdy część ciemnoskórych osób problem owszem dostrzegała, jednak nie bili niepotrzebnie piany. Podchodzili do całości z dystansem i rozsądkiem, jakiego zdaje się brakuje wielu szukającym sensacji.

Do kolejnego skandalu z Oscarami jeszcze długo, dlaczego więc teraz poruszam ten temat? Otóż nietolerancja, seksizm, rasizm i niebieskie Smerfy leżą pod każdym kamieniem, wystarczy się schylić i podnieść.

Kiedy Hollywood traci głowę

Przeglądając zagraniczne portale natrafiłem na zaskakująco odkrywczą stronę: headlesswomenofhollywood.com, której twórcy za zadanie obrali sobie wyszukiwanie plakatów filmowych, na których widnieje kawałek kobiecego ciała, przy jednoczesnym braku jej głowy (twarzy – będąc dokładnym). Niektóre postery nazwiemy seksistowskimi, inne zabawnymi, a jeszcze inne, no cóż… W niektórych przypadkach to zwyczajnie szukanie dziury w całym, i to na siłę. Przecież problem istnieje i coś należałoby z nim zrobić co nie?

Otóż nie. Nie jest on na tyle poważny, by bić w dzwony, zwoływać krucjaty przeciw niegodziwości i obłudzie. Jednak są ludzie, którzy uważają inaczej, o czym poświadczyć może choćby przytoczona przeze mnie strona i cały projekt: „The Headless Women of Hollywood”.

Seks rodzi pieniądz

Dochodzimy do momentu, w którym trzeba w końcu zauważyć, że seks od wieków przyciąga pieniądz. I podejrzewam, że Carrie-Anne Moss, wcielając się w postać Trinity w trylogii Matrix, nie miała problemu z tym, że jej seksowe ciało w obcisłym lateksie reklamuje film. Brak głowy? No cóż, w filmie jest na swoim miejscu, więc w czym problem? Raczej nie sądzę, by dostała mniejszą gażę za zdjęcie samego tułowia, niż w przypadku, gdyby fotografowano całe ciało. Inna sprawa, kiedy do plakatu pozuje modelka, która nie pojawia się w filmie z dowolnych powodów. Umówmy się: taka praca, i ona się na to godzi. Modelki i modele mają to do siebie, że zarabiają na swoim wyglądzie.

I ostatecznie dochodzimy do punktu wyjściowego, w którym ponownie okazuje się, że o prawa modelek i aktorek walczą osoby, które niewiele mają z tym wspólnego. Mamy tutaj do czynienia ze sprzedawaniem filmu poprzez nagość. Jednak, czy podobnie jak przypadku czarno-białych Oscarów, nie mówimy raczej o poszukiwaniu sensacji, kilku zgorszonych, którym daleko do walki o szczytny cel, lepsze jutro? Dosyć samolubna postawa.

Niedobry Wiedźmin, paskudna Sasha

Zachód coraz bardziej popada w śmieszność. Oskarżano polskiego Wiedźmina o rasizm, brak ciemnoskórych postaci w grze. W grze słowiańskiej dodajmy… wzorowanej na średniowiecznej wschodniej Europie. Swego czasu można było poczytać także o problemie z czytaniem, który powstał po tym, jak była aktorka porno Sasha Grey przyłączyła się do akcji czytania dzieciom w szkołach. Przecież to takie niemoralne, aktorzy porno powinni być piętnowani, a nie czytać książki małym pociechom, które przecież kiedyś mogą… czy to by nie zniszczyło ich niewinnego dzieciństwa?

Początkowo organizacje walczące o pokój na świecie i inne równie ważne sprawy, podobne jak The Headless Women of Hollywood, mogą zarówno skłonić do refleksji, jak i w niektórych przypadkach śmieszyć. Jednak sprawa staje się całkiem poważna, kiedy zmiany zaczynają wchodzić w życie. Mroczna wizja przyszłości: w filmach nie ma już pięknych kobiet, o seksie i nagości nie wspominając. Niewolnicy stają się wolni, precz ze złą historią. Przemoc jest kategorycznie zakazana. Słowem, nie ma niczego… przecież zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony.

Choć może jest na to sposób, przecież w filmie „Equilibrium znaleźli lekarstwo na chorobę zwaną emocjami…

P.S. na stronie headlesswomenofhollywood.com można znaleźć nawet tak oburzające plakaty, jak ten pochodzący z filmu Hostel 2. Myślę, że gdyby modelka wyrzuciła trzymaną głowę gdzieś na bok, dałoby to lepszy powód do narzekania, bo niby jej nie ma, ale czy na pewno…

Autor | Patryk Wolny