Patryk Wolny: Krótkie podsumowanie Krajowej Siódemki

Short Waves Festiwal po raz ósmy, czyli jak zapewniają autorzy: Krajowa Siódemka, która nie ma początku ani końca. Śmietanka polskiego krótkiego metrażu zebrana w jednym miejscu.

Mały koniec już nastąpił: w kinie Nowe Horyzonty odbył się pokaz tytułowej siódemki krótkometrażowych filmów. Byłem, zagłosowałem i muszę przyznać, że trochę się zawiodłem. Nie chodzi o słaby poziom prezentowanych obrazów, wręcz przeciwnie, są to dzieła nagradzane i doceniane. Ponadto nie dość, że wyreżyserowane bardzo dobrze, to jeszcze mają coś do przekazania. Historię, która nawet jeśli nie opowiedziana wprost wciąż czeka na odkrycie i co najważniejsze zaskakuje.

Dlatego mój problem z Krajową Siódemką polega nie na prezentowanych obrazach jako pojedynczych dziełach, a na całości jako zbiorze. Brakuje mi tutaj przede wszystkim łącznika, czegoś co sprawiłoby, że siedząc w kinie czułbym, że następujące po sobie obrazy układają się w swoistą mozaikę. Nie chodzi tutaj nawet o wspólną tematykę, a próbę pokazania tego w sposób inny niż niekończąca się podróż Krajową Siódemką, która w przerywnikach pomiędzy jednym obrazem a drugim symbolizuje plaża nad Bałtykiem…

Nie dość, że podróży się nie doczekałem, to w dodatku było poważnie. Ostatnimi czasy łapię uczulenie na poważne kino. Podczas całego pokazu jedynymi momentami, w których sala pozwoliła sobie na kilka salw śmiechu były sceny z Dnia Babci reżyserii Miłosza Sakowskiego – dobrze wyważonego dramatu z humorystycznymi elementami, któremu w zaledwie 30 minut udało się przedstawić złożone relacje bohaterów: babci (znakomita rola Anny Dymnej) i młodego dresiarza Tomka. Połączyły ich pieniądze, a dokładnie próba ich wyłudzenia sposobem na wnuczka, oraz problemy życiowe, z którymi się borykają.

Oglądałem w zadumie i milczeniu, a refleksje po jednym obrazie nim na dobre zdążyłem przetrawić już były wypierane przez kolejny problem, artystyczną ucztę. Nie trudno się domyślić, że filmem, na który zagłosowałem był właśnie Dzień Babci i przyznam szczerze, nie zastanawiałem się długo nad tą decyzją.

Zaintrygował mnie teledysk do utworu Jacka Sienkiewicza – Drifting, który jako fragment Wszystkich nieprzespanych nocy Michała Marczaka (nagrodzony w Sundance za najlepszą reżyserię) zapowiada ciekawy dokument. Czekam na jego kinowy debiut i z pewnością chętnie się przekonam, czy po w pewien sposób hipnotyzującej zapowiedzi przyjdzie kolej na równie ciekawy obraz w pełny metrażu.

Pozostałe pozycje wyświetlane podczas pokazu obejrzałem z zaciekawieniem i to chyba tyle. Były dobre, jednak nie zaoferowały mi tego unikalnego doznania, które niosły ze sobą Dzień Babci i Drifting. Najzwyczajniej mnie nie porwały, a jedynie przez swój poważy wydźwięk zmusiły do refleksji właśnie nad brakiem humoru, czy lżejszego podejścia do tematu podczas seansu. Przecież filmy krótkometrażowe nie zawsze muszą być aż tak na poważnie.

Może warto jeszcze dodać dwa słowa o animacji Umowa Ewy Smyk. Trwający cztery i pół minuty obraz na swój sposób może inspirować, spodobał mi się zarówno pomysł jak i wykonanie. Zdecydowanie warto zobaczyć przy chwili wolnego czasu zwłaszcza, że w odbiorze okazał się pozycją najprzyjemniejszą z prezentowanej siódemki.

Reasumując, pokaz zachwyca obrazem, niestety pozostawia niedosyt jeśli idzie o sklejenie wszystkiego w jedną spójną całość. Niemniej uważam, że w polskich kinach częściej powinny pokazywać się serie składające się z filmów krótkometrażowych, ponieważ nie są one aż tak rozpowszechnione jak ich starsze, pełnometrażowe rodzeństwo, a to właśnie na tych pierwszych często wybijają się twórcy, którzy w przyszłości odpowiadają za te najciekawsze, nierzadko ambitne produkcje kierowane na duży ekran.

We Wrocławiu pokaz już się niestety zakończył, jednak trasa Krajowej Siódemki potrwa do końca kwietnia (jednak i koniec się znajdzie), filmy odwiedzą jeszcze kilka większych polskich miast, dlatego jeśli ktoś nie skusił się na odwiedziny w Nowych Horyzontach, a będzie miał okazję skorzystać i obejrzeć całość w innym mieście – serdecznie polecam.

O zbliżającym pokazie pisałem już wcześniej, a szczegółowe informacje oraz trasę Krajowej Siódemki można znaleźć na stronie Festiwalu Short Waves 2016.

Autor | Patryk Wolny