Czyli wciąż nieco wieje nudą, jednak Amerykanie nie dają odpocząć, zalewając nas kolejnymi tytułami – pisze Patryk Wolny, który tym samym rozpoczyna swój cykl z propozycjami internetowego serwisu.

Netflix w Polsce zagościł już na dobre. Od premiery w naszym kraju minęły ponad trzy miesiące, a oferta przez ten czas była nieustannie poszerzana o coraz to nowe tytuły. Biblioteka filmów i seriali może nie jest jeszcze tak bogata jak w innych krajach, które z jej dobrodziejstw korzystają znacznie dłużej, jednak z każdym kolejnym tygodniem przybywają coraz to nowe smaczki oraz tłumaczenia wcześniej dodanych pozycji.

Śmiało można powiedzieć, że wspominanie trzy miesiące były pełne pracy dla Netflixa. Obecnie polski odbiorca posiada dostęp do ponad 1000 pozycji, z czego niecałe 400 ma polskie tłumaczenie. Dodawanie nowych przyspiesza, pierwsze miesiące od uruchomienia usługi w Polsce zostały dobrze wykorzystane do zbadania rynku i jego indywidualnych potrzeb, a teraz amerykański gigant stara się im sprostać i idzie mu to całkiem nieźle.

Ciężko jednak za tym wszystkim nadążyć, znaleźć coś dobrego do obejrzenia. Oczywiście zawsze jest przeglądarka Netflixa, jednak możemy się rozczarować, kiedy trafimy na kilka tytułów, na które mieliśmy akurat ochotę, a brak im polskiego tłumaczenia. Z drugiej strony w internecie dostępne są portale, które oferują listy z wyszczególnionymi pozycjami w języku polskim. Jednak z doświadczenia wiem, że przedzieranie się przez kilka stron wypisanych tytułów w nadziei, że znajdzie się coś interesującego, także może zniechęcić.

Dlatego, zamiast zamieszczać pełną listę, każdego tygodnia będziemy starali się przedstawić nowo dodane tytuły, które zasługują na szczególną uwagę, i tak naszą listę otwierają następujące pozycje:


Hush (2016)

NETFLIX: https://www.netflix.com/title/80091879

Trzymający w napięciu thriller o głuchoniemej kobiecie, której przyjdzie walczyć o życie, kiedy w jej domku w lesie pojawi się zamaskowany morderca. Nawet jeśli opis brzmi banalnie, film potrafi pozytywnie zaskoczyć. Aż dziwi fakt, że nie miał on jeszcze premiery w naszym kraju, zwłaszcza, że zbierał całkiem pozytywne oceny krytyków.

Hush to niewątpliwa nowość pośród pozycji, które ukazały się na Netflixie w minionym tygodniu, dlatego też znalazł się na samym szczycie polecanych filmów. Większości widzów zapewne nieznany, jednak dobrze wykonany, o sprawnie poprowadzonej fabule — czego chcieć więcej od wieczornego seansu?

Film dostępny z napisami.


Gran Torino (2008)

NETFLIX: https://www.netflix.com/title/70105600

Walt Kowalski to emerytowany weteran wojenny o specyficznym nastawieniu do świata: mówiąc wprost Walt jest rasistą. Jego poukładane życie wywraca się niemal do góry nogami, kiedy do sąsiedztwa wprowadza się azjatycka rodzina imigrantów, a gdyby tego było mało, syn nowych sąsiadów próbuje mu ukraść jego ukochany samochód.

Dramat w reżyserii Clinta Eastwooda (który wciela się także w Walta) w wyjątkowy sposób przedstawia z pozoru skomplikowane relacje, które rodzą się pomiędzy młodym Azjatą oraz starym rasistą z krwi i kości. Czy doświadczonemu weteranowi wojennemu uda się nauczyć młodego człowieka życia, musicie się przekonać sami.

Dodam tylko, że Gran Torino nie stara się być zabawnym, to prawdziwy dramat, wręcz okrutny na swój sposób.

Film dostępny z napisami.


Incepcja (2010)

NETFLIX: https://www.netflix.com/title/70131314

Ostatni, co nie oznacza, że najgorszy, jest film znakomitego reżysera Christophera Nolana, który po raz kolejny pokazuje klasę. Incepcja to opowieść o czasach, gdzie technologia pozwala na wchodzenie w świat snów i podróże po nim. Główny bohater, złodziej Cobb, ma za zadanie wkraść się do śpiącego umysłu tylko po to, by zaszczepić ofierze pewną myśl.

Podczas zadania na Cobba oraz jego wspólników czeka niejedna niespodzianka. Natomiast widz może być pewien, że ma do czynienia z zarówno fabularnym, jak i technologicznym majstersztykiem. O jakości obrazu mogą świadczyć cztery statuetki Oscara. Jednak to nie wszystko, gwiazdorska obsada aktorska, z DiCaprio na czele, znakomite zdjęcia i montaż, czy w końcu muzyka Hansa Zimmera (utwór Time to istna perełka), która idealnie dopełnia całości. Jeśli z jakiś powodów nie widziałeś tego filmu, to teraz nadarza się znakomita okazja do nadrobienia zaległości. I choć film do krótkich nie należy (prawie dwie i pół godziny), to podczas seansu czas zdaje się przeciekać przez palce.

Film dostępny z lektorem oraz napisami.

Wybrał | Patryk Wolny