„Performer”, Pasolini, dokument o Fassbinderze

W 15. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty Filmy o Sztuce o główną nagrodę będzie rywalizował Performer Macieja Sobieszczańskiego i Łukasza Rondudy – produkcja Wajda Studio, która miała swoją premierę światową na festiwalu w Rotterdamie.

To dynamiczna, pełna punkowej energii opowieść o Oskarze Dawickim (grającym samego siebie), jednym z najbardziej oryginalnych i najbardziej interesujących współczesnych artystów performensu. Tematem przewodnim jego sztuki jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie czy Oskar Dawicki… w ogóle istnieje.

W filmie poznajemy Dawickiego w momencie przełomowym, gdy jego Mentor (Zbigniew Warpechowski) jest umierający. Warpechowski jest także mistrzem Najdroższego (Andrzej Chyra), przyjaciela Oskara z dzieciństwa, a obecnie także rywala, który postawił na bardziej komercyjną sztukę i odniósł ogromny sukces finansowy. Skomplikowane relacje łączą Dawickiego również z Galerzystką (Agata Buzek), która jest jego marszandką oraz kochanką. Tak jak w przypadku całej twórczości Dawickiego, tak i tutaj normy społeczne i moralne zostają podważone. Performer to pierwsza w historii wystawa dzieł sztuki, zrealizowana w formie filmowej. Mieszanka performensu i gry aktorskiej oraz zdjęć dokumentalnych z fabularną narracją dają zaskakujący obraz świata sztuki współczesnej.

W tej samej sekcji konkursowej będzie można zobaczyć znakomity portret mistrza kina niemieckiego Fassbinder: To Love Without Demands. Reżyser filmu Christian Braad Thomsen był przyjacielem Rainera Wernera Fassbindera – autora Lili Marleen, Strach zżerać duszę czy Małżeństwa Marii Braun, bohatera nowohoryzontowej retrospektywy w 2005 roku. W filmie pojawiają się fragmenty nigdy niepublikowanych wywiadów z reżyserem, które przeprowadził z nim w latach 70.

W programie festiwalu znalazł się głośny Pasolini o ostatnich dniach życia kultowego włoskiego twórcy i skandalisty, autora Dekameronu, Medei i Saló, czyli 120 dni Sodomy. Za kamerą stanął sam Abel Ferrara (Zły porucznik, Pogrzeb), zaś w roli głównej zobaczymy Willema Dafoe. Z nowym filmem powraca również mistrz kina absurdu Quentin Dupieux (Opona, Wrong) – tym razem zaskoczy widzów wielowątkową, surrealistyczną komedią Reality z Alainem Chabatem.

W programie sekcji Trzecie Oko. #selfie: filmowe autoportrety znajdą się intymne, kręcone latami wideopamiętniki, bezlitosne autoanalizy, jak również bezwstydne, narcystyczne zachwyty własną osobą: od awangardowego Dziennika izraelskiego guru filmu eksperymentalnego Davida Perlova, przez miniatury austriackiej artystki Kurdwin Ayub, przedrzeźniającej Miley Cyrus w zaciszu swej sypialni, po wstrząsający oparty na rosyjskim wideoblogu No Place For Fools Olega Mavromattiego.

Sekcja Nocne Szaleństwo uwalnia się w tym roku od tematycznych i retrospektywnych ram – skupiając się na prezentacji najciekawszych i najbardziej oryginalnych dokonań współczesnego kina gatunkowego. Zobaczymy świeże tytuły prosto z czołowych światowych festiwali fantastyki i grozy, filmy które w śmiały i odkrywczy sposób wykorzystują gatunkowe schematy oraz wyznaczają kierunki rozwoju ambitnego kina rozrywkowego. W programie znajdzie się m.in. wariacja na temat kina rape & revenge, hiszpański The Corpse of Anna Fritz (reż. Hèctor Hernández Vicens), który premierę miał na ostatnim festiwalu SXSW w Austin. Innym tytułem będzie The Editor kanadyjskiego kolektywu Astron-6, naszpikowany cytatami ironiczny ukłon w stronę klasycznego gatunku horroru giallo.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł„Pojedynek Mistrzów”, inny wymiar nauki i eksploracja EIT+
Następny artykuł„Trubadur” Verdiego z Berlina
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.