W czwartek 02 maja 2013 w pierwszym meczu finału Pucharu Polski we Wrocławiu Śląsk Wrocław przegrał z Legią Warszawa 0:2 po golach Marka Saganowskiego.

 Wrocławianie w starciu z Legią musieli sobie radzić bez pauzującego za kartki Adama Kokoszki. Na domiar złego, w środowym treningu kontuzji doznał Marian Kelemen, zatem i on nie znalazł się w meczowej osiemnastce.
Pierwsze minuty czwartkowego spotkania były bardzo wyrównane. Oba zespoły nie rzuciły się do zdecydowanych ataków, tylko wzajemnie się „badały”. Pierwsi niezłą sytuację stworzyli sobie wrocławianie. W 4. minucie dobrą pozycję miał Przemysław Kaźmierczak, ale nie trafił czysto w piłkę i fatalnie spudłował. W odpowiedzi chwilę potem w idealnej okazji znalazł się Michał Kucharczyk, ale świetnie między słupkami spisał się Rafał Gikiewicz, który wybronił strzał legionisty.

Bramkarz Śląska musiał jednak skapitulować w 32. minucie. Z prawej strony w pole karne zagrywał Kucharczyk, a futbolówkę do siatki wpakował Marek Saganowski. Kilka chwil potem wrocławianie mogli wyrównać stan meczu, ale w 38. minucie Waldemar Sobota nieznacznie się pomylił. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem Legii, do sporego nieporozumienia doszło w szeregach obrony WKS-u. Marek Wasiluk i Rafał Gikiewicz nie wybili piłki z pola karnego, na czym skorzystał Saganowski, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Po 45 minutach Legia prowadziła 2:0.

W drugiej połowie wrocławianie mieli swoje szanse na choćby honorowe trafienie, bardzo ważne w kontekście rewanżu, ale za każdym razem brakowało dokładności. Dużo ożywienia wniósł wprowadzony w drugiej połowie Łukasz Gikiewicz, jednak i on w świetnej sytuacji minimalnie spudłował. W 69. minucie po podaniu Tadeusza Sochy dobrą okazję miał Waldemar Sobota, lecz piłka raz jeszcze minęła słupek bramki Legii.

Podopieczni Jana Urbana kontrolowali przebieg meczu, a w końcówce sami mogli jeszcze strzelić trzeciego gola. Już w doliczonym czasie gry główkował Wladimer Dwaliszwili, jednak Rafał Gikiewicz zdołał w ostatniej chwili sparować piłkę na aut bramkowy. Bramki już w tym meczu nie padły i ostatecznie Legia wygrała we Wrocławiu 2:0. Rewanż odbędzie się 8 maja na Łazienkowskiej w Warszawie.

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:2 (0:2)

Bramki: 32′, 44′ Saganowski

Śląsk: R.Gikiewicz – Socha(83′ Ostrowski), Wasiluk, Kowalczyk, Pawelec, Ćwielong, Stevanović, Kaźmierczak (54′ Ł.Gikiewicz), Mila, Sobota, Mouloungui (46′ Cetnarski)

Legia: Skaba- Jędrzejczyk, Jodłowiec, Astiz, Suler, Kucharczyk, Vrdoljak, Furman, Brzyski (85′ Jagiełło), Dwaliszwili, Saganowski (77′ Łukasik)

Żółte kartki: Pawelec, Wasiluk, Socha – Vrdoljak

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: około 35 tys.