Piotr Celeban: Siedem bitew

Po zakończeniu rundy zasadniczej w Ekstraklasie rozpoczyna się decydująca o wszystkim ostatnia część sezonu ligowego. O walce o utrzymanie rozmawiamy z kapitanem Śląska – Piotrem Celebanem.

Najbliższe spotkanie Śląsk rozegra w sobotę w Kielcach z Koroną. Początek o godz. 15.30
 

Ruszyły przygotowania do meczu z Koroną. Podczas marcowego spotkania w Kielcach byliście bliscy zwycięstwa…

PIOTR CELEBAN: – … dokładnie. Prowadziliśmy 2:0 a skończyło się 2:2. Trzeba teraz jechać i wygrać. Chcemy się zrewanżować za tę, można tak powiedzieć, wpadkę w drugiej połówce i zwyciężyć. Za nami podział punktów, mamy siedem finałów: zaczynamy w Kielcach a kończymy u siebie. I trzeba utrzymać zespół.

Solidna defensywę tworzyć z Laszą Dwalim. Oko podbite po ostatnim spotkaniu?

PIOTR CELEBAN: – Wiadomo, każdy mecz to jest walka. Tym bardziej teraz, gdzie to będzie siedem bitew, które zdecydują w przypadku każdego zespołu: o być albo nie być w lidze. To będzie często walka wręcz. Jedziemy do Kielc i wiemy, że Korona ma dobrych i twardych zawodników, gotowych do walki. Będziemy z nimi walczyć

W ostatnich czterech meczach wywalczyliście dwa remisy i dwa zwycięstwa. To chyba dobrze wpłynęło na Twoją psychikę i psychikę całego zespołu, którego jesteś kapitanem? Czujesz to w szatni?

PIOTR CELEBAN: – Na pewno widać, że jeżeli chodzi o grę to mamy pewność siebie. Tylko, że teraz to już trzeba wymazać z głowy to wszystko co było. Przed nami zupełnie inne mecze. Nie ma myślenia gramy pięknie-ładnie. My gramy o zwycięstwo! Obojętnie jak to będzie wyglądało, to mamy wygrać!

Czego wam życzyć przed spotkaniem w Kielcach?

PIOTR CELEBAN: – Tylko zwycięstwa!

 

Rozmawiali | Daniel E. Groszewski i Rafał Molenda

  • Zdjęcie | Szymon Mikołajczak / SlaskWroclaw.pl