FutureNet Śląsk Wrocław zagra z jedną z najsilniejszych drużyn w lidze- Enea Astorią Bydgoszcz. Będzie to pierwsze z trzech spotkań, w których wrocławianie zagrają z czołówką tabeli. Czy wyjazd do Bydgoszczy okaże się szczęśliwy dla zawodników Radosława Hyżego?

Wrocławianie udowodnili do tej pory, że są jednym z faworytów do awansu do Energa Basket Ligi. Pokazali także, że ich forma w domu i na wyjeździe różni się od siebie znacznie. We własnej hali pozostają niepokonani, na wyjazdach doznali dwóch porażek, a niektóre ze spotkań wygrywali dopiero w końcówkach. Ostatnio na obcym parkiecie przegrali z Pogonią Prudnik, więc teraz będą chcieli przełamać złą passę.

Rywal nieobliczalny

Astoria Bydgoszcz to jeden z najmocniejszych zespołów w lidze. Drużyna zajmuje 5. miejsce, jednak ma taki sam bilans meczów co Polonia Leszno czy WKK Wrocław (8-3) i tylko liczba małych punktów decyduje o pozycji w tabeli. Rywal Śląska prezentuje zupełnie inny styl gry niż koszykarze Radosława Hyżego. Trójkolorowi są drużyną, która oddaje najwięcej rzutów zza łuku. Astoria wręcz przeciwnie, stawia na konsekwentną grę w defensywie i twardy atak. To bardzo doświadczony zespół, który w swoich szeregach ma koszykarzy z doświadczeniem z PLK.

Demony przeszłości

Hala w Bydgoszczy dla wrocławian nie wiąże się z dobrymi wspomnieniami. W poprzednim sezonie przegrali tam decydujące starcie 71:73. Porażka przekreśliła ich udział w play-offach. Sobotni mecz będzie okazją do rewanżu i umocnienia się na pozycji lidera.

 


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: FutureNet Śląsk Wrocław