Poczuliśmy siłę zmysłów na tegorocznej Nocy z Designem

Hasłem, tegorocznej, 8 już edycji Nocy z Designem była „Siła zmysłów”, rozumiana  wielopoziomowo – jako bezpośredni wpływ dobrego wzornictwa, estetyki, koloru, formy na nasze zmysły, ale także jako zabawa, interakcja formy i kształtu z naszym mózgiem, często wyprowadzająca go na manowce, ocierająca się o iluzję, wreszcie – działania edukacyjne pokazujące, jak kompensujemy zmysły, gdy zabraknie  jednego z nich.

Oczywiście, podstawowym elementem, królującym w niemal wszystkich ekspozycjach było wzornictwo, nowości z pracowni znanych designerów, najnowsze kolekcje, edycje specjalne i ich bezpośrednie odwołanie do zmysłu wzroku czy dotyku. Bo przecież Design poznajemy przede wszystkim poprzez te zmysły.

Na szczególną uwagę zasługiwały tu piękne, klubowo-kolonialne  kolekcje Jafra,  radosne pastelowe nowości Happy Barok, czyste i funkcjonalne kolekcje Balma Plus i Balance Vox (nagrodzony Top Design Award 2016 projekt Joanny Leciejewskiej i Wiktorii Lenart). Nie mogło zabraknąć projektów Oskara Zięty, zwiedzający szczególnie upodobali sobie system Pakiet i fantastyczny stół Karbon, florystyczne fotele Tulli Tomka Rygalika (NOTI) nagrodzone prestiżowym Red Dot Award.

Ważnym już zadomowionym na Nocy z Designem formatem były Marki Dolnośląskie, czyli  kolejna prezentacja wzornictwa młodych projektantów regionu, ta wystawa szczególnie przypadła do gustu wrocławianom, którzy podziwiali nie tylko meble, ale też oświetlenie i zabawki. Godne uwagi były  też bardzo spójne stylistycznie kolekcje- stoiska Ragaby, Piece of Wood, Rekoformy czy LOFTdecory oscylujące wokół nurtu skandynawskiego i Eco czy kolejna edycja Dobrego Tygodnia Projektanta.

Pięknie prezentowała się wystawa prac poplenerowych Dobroteki- niezwykłe, monumentalne meblo-rzeźby wydobywające piękno surowca, jakim jest drewno.

Fantastyczna premierą było siedzisko BAMP firmy Swarzędz Home, wykonane bez użycia metalu, sprężynujące cudo wykorzystujące elastyczność drewna, mogliśmy na nim kołysać się i relaksować w rytm muzyki z kultowych wskrzeszonych słuchawek UNITRA.

Z kolei dzięki współpracy z Akademią Sztuk Pięknych i. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu mogliśmy podziwiać świetną jak zawsze ceramikę i niezwykłe, niemal futurystyczne projekty studentów Pracowni Projektowania Środków Transportu.

Niespodzianką wzorniczą był wóz bojowy produkowany przez firmę GERMAZ właśnie na Dolnym Śląsku, pancerne monstrum stworzone przy współpracy naukowcami Politechniki Wrocławskiej oraz specjalistami Daimler AG.
Kolejnym pięknym i zmysłowym, zwłaszcza dla panów, eksponatem był premierowy Ford Mondeo Vignale – luksusowa limuzyna w apetycznym miodowo-miedzianym kolorze.

Firma REMOS zaprezentowała premierowe drzwi ESG Switchable, które zmieniają się z transparentnych na nieprzezroczyste a tej zabawie w „odkrywanie i zakrywanie” towarzyszył niezwykle zmysłowy występ Betty Q, gwiazdy burleski.

Czy wspomnieliśmy o doznaniach słuchowych? O te zadbała firma KLER, która uraczyła zwiedzających serią mini-recitali w wykonaniu Przemysława Winnickiego, stypendysty Fundacji KLER. W eleganckiej przestrzeni salonu młody artysta zachwycił fortepianowym  wykonaniem najpiękniejszych melodii klasycznych. Ponadto wrażeń muzycznych dostarczyli nam świetni DJe- Szatt i Essential.

Kolejną warstwą tematyczną tegorocznej Nocy z Designem były ekspozycje i pokazy związane z „zabawami” z naszym mózgiem, szczególnie oblegana była ekspozycja Humanitarium, podczas której naukowcy prezentowali eksperymenty kompletnie zmieniające nasze postrzeganie kolorów, smaków czy zapachów. Bardzo ciekawe były trójwymiarowe, oparte na iluzjach wzrokowych kolekcje Wooden Pixel Design. Zwiedzający mogli także zrobić zdjęcia iluzjom na podłodze, które z płaskich naklejek w obiektywie zmieniały się w trójwymiarowe obiekty.  Szczególnym doświadczeniem była ścieżka sensoryczna firmy PEBEK Design, w której – wsparci  wiedzą osoby niewidomej doświadczyliśmy, jak odbiera się świat bez zmysłu wzroku.

Ta Noc  z Designem obfitowała w nowe rozwiązania, wprowadziliśmy Trasy Zmysłowe, czyli specjalne ścieżki dla zwiedzających, koncentrujące się wokół pojedynczego zmysłu: mieliśmy więc trasę smaku, zapachu, rzemieślników (dotyk) oraz światła.  Dla ułatwienia zwiedzającym zwiedzanie i umożliwienie im zobaczenia jak największej liczby wystaw wprowadziliśmy formułę MUST SEE, czyli wyróżnionych ekspozycji – na każdym poziomie Galerii Wnętrz Domar – broszury z mapami i oznaczeniem tras okazały się strzałem w dziesiątkę, zapoczątkowały nową tradycję na Nocy z Designem.

Imprezie wewnątrz towarzyszyły działania na zewnątrz – między innymi graffii happening w wykonaniu artystów Urbancolors, świetne afterparty, foodtrucki i muzyka na żywo.

Szacujemy, że tegoroczną edycję Nocy z Designem odwiedziło podobnie jak przed rokiem kilka tysięcy odwiedzających. W ciągu tego dnia przez Galerię przeszło około 7000 ludzi.

Autor | Agnieszka Pająk

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCapitol zaprasza od sierpnia
Następny artykułEuro 2016: Walia – Belgia
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.