„Czy po tegorocznym turnieju Silesia Cup wrocławscy Kosynierzy mogą ogłosić pełen sukces? Pod względem organizacyjnym wszystko odbyło się bez zarzutu, jednak od strony sportowej Mistrz Polski poznał swoje miejsce na europejskiej scenie lacrosse. 

fot. Agnieszka Więckiewicz

Podczas czwartej edycji imprezy, o trofeum rywalizowały zespoły z najróżniejszych stron Europy – od Anglii po Łotwę czy Serbię. Teraz, po zakończeniu rozgrywek, z tych samych miejsc płyną do wrocławskich organizatorów słowa podziękowania i pochwały za doskonałą organizację wydarzenia. Kajetan Statkiewicz, główny koordynator turnieju, podsumowuje je następująco: „To naprawdę bardzo budujące, kiedy po ciężkiej pracy wysiłki zostają docenione. I nie chodzi tu tylko o to, że mogliśmy wypromować lacrosse czy samych Kosynierów, albo sprawdzić się w odpowiedzialnej roli. Przede wszystkim stworzyliśmy kolejną okazję do spotkania, integracji środowiska lacrosse! Świadomość, że dzięki nam około 200 zawodniczek i zawodników spędziło wyjątkowy weekend, pełen sportu i dobrej zabawy, to prawdziwa nagroda.”

 

Rzeczywiście, podczas tej edycji, udało się wyeliminować błędy organizacyjne poprzednich turniejów, powiększyć ilość uczestników, zapewnić dodatkowe atrakcje. Przez cały czas trwania zawodów do dyspozycji zawodników były ciepłe potrawy z grilla, leżaki, pamiątkowe koszulki, trampolina czy profesjonalne stoły do masażu – oczywiście z obsługą! Zgodnie z zamierzeniami gospodarzy, atmosfera turnieju doskonale wpisywała się w hasło z t-shirtów: „Keep calm and reLAX”. Klimat ciepłej, przyjemnej majówki połączonej z twardą i uczciwą rywalizacją sportową udzielił się także widzom, relaksującym się na kocach i leżakach. To wszystko powinno sprawić, że za rok wydarzenie będzie cieszyło się jeszcze większym zainteresowaniem!

Jeśli chodzi o same rozgrywki, Kosynierzy Wrocław na pewno nie zawiedli, choć nie udało im się zdobyć Pucharu. Po efektownym rozprawieniu się z grupowymi przeciwnikami (8-4 z Gromem Warszawa i 9-0 z czeskim LKKM Kroměříž), także ćwierćfinałowy przeciwnik nie postawił Wrocławianom za trudnych warunków. RJTC Riga ze stolicy Łotwy zostało pokonane 5-1. W wyniku losowań, które odbyły się jeszcze przed imprezą, zwycięzca tego meczu miał stawić czoła wygranym pary Tricksters Bratysława – Belgrade Zombies. Stołeczna drużyna tuż zza południowej granicy ograła Serbów 7-2. Gospodarzy turnieju Słowacy pokonali w półfinale jeszcze większa różnicą bramek, aż 3-10. Na osłodę pozostał Wrocławianom mecz o 3. miejsce z HeadHunterz Prievidza, wygrany 5-1. Puchar Silesii trafił do Tricksters, po finałowej wiktorii z DreadLax (9:4).

Jan Rydzak, kapitan Kosynierów: „Tricksters Bratysława przyjechali do nas po raz drugi. W pierwszej edycji turnieju pokonali nas bardzo wysoko i wygrali cały turniej. Tak było i tym razem. Myślę, że wszyscy pozostali goście Silesia Cup znajdowali się w naszym zasięgu. Mimo postępu w naszej grze, jaki zaliczyliśmy, Bratysława ciągle znajduje się poziom wyżej. Na pewno wyciągniemy wnioski z weekendowych meczów przygotowując się do finału Polskiej Ligi Lacrosse. Fakt, że udało nam się ograć naszych ostatnich przeciwników w drodze po ligowe złoto jeszcze o niczym nie świadczy. Grom przyjechał bardzo niepełnym składem, grało u nich kilku zawodników „wypożyczonych” z nowej Gdańskiej drużyny… Trudno odnieść ich sobotnią grę do tego, czego możemy spodziewać się podczas „Weekendu Mistrzów” w Oświęcimiu.”

Kosynierzy znajdują się obecnie w pracowitym okresie: poza rozgrywkami PLL czy Silesia Cup, część zawodników występowała w barwach Polish Eagles na turnieju Aleš Hřebeský Memorial. Do tego w najbliższy weekend we Wrocławiu odbędą się try-outy do Reprezentacji Polski, a 25 i 26 maja wspomniany finał PLL w Oświęcimiu.

Wrocławskie zawodniczki – Kosynierki – uczestniczyły w damskiej części Silesii. Polegała ona na warsztatach z udziałem czeskich trenerek i meczu w mieszanych składach, złożonych z reprezentantek barw wrocławskich, katowickich, warszawskich i poznańskich. Brak większej ilości zespołów żeńskich można uznać za jedyne niedociągnięcie organizacyjne. Oby w kolejnej edycji, panie stawiły się we Wrocławiu równie potężną liczbą, jak panowie!

 

Wyniki Silesia Cup 2013:

1. Tricksters Lacrosse Team
2. DreadLax
3. Kosynierzy Wrocław
4. HeadHunterz lacrosse team
5. Grom Warszawa
6. Belgrade Zombies
7. Rotterdam Jaguars Lacrosse
8. RJTC Riga
9. LKKM – Lakrosový klub Kroměříž
10. Spartans Oświęcim
11. AZS Legion Katowice

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPromocyjne flagi na Nowych Żernikach
Następny artykułGwiazdy wrocławskiej koszykówki wracają na parkiet
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.