W 19. kolejce T-Mobile Ekstraklasy, gdzie Śląsk Wrocław u siebie podejmował Pogoń Szczecin padł wyniki 1:1. Wynik spotkania otworzył w 53 minucie Marcin Robak wykorzystując rzut karny. W samej końcówce spotkania wyrównał z rzutu wolnego Przemysław Kaźmierczak 

 

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1:1 (0:0)

Bramki:
0:1 – Marcin Robak (53′) -karny
1:1 – Przemysław Kaźmierczak( 89′)

Śląsk:  Kelemen – Pawelec, Ostrowski (74′ Cetnarski), Kokoszka, Paraiba, Hołota, Stevanović, Plaku (82′ Kaźmierczak), Mila (59′ Więzik), Patejuk, Paixao

Pogoń: Janukiewicz, Lisowski, Golla, Dąbrowski, Lewandowski (72′ Bąk), Frączczak, Rogalski, Akahoshi, Ława (68′ Da Rosa), Murayama (93′ Djousse), Robak

Żółte kartki: Mila, Kelemen, Paraiba, Więzik, Pawelec, Hołota (Śląsk) – Golla, Ława, Rogalski, Lewandowski, Lisowski (Pogoń)
Czerwona kartka:  Djousse (Pogoń)

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Mecz od samego początku był bardzo wyrównany, a gra toczyła się w środku pola. Pierwsi groźną sytuację stworzyli sobie wrocławianie – w siódmej minucie Sylwester Patejuk zagrał do Dudu Paraiby, ale jego dośrodkowania nie zamknął żaden z piłkarzy WKS-u. Bliski szczęścia w 28. minucie był Marco Paixao, który oddał strzał w zamieszaniu podbramkowym na… siedząco, lecz futbolówka poszybowała minimalnie obok słupka.

Z kolei Portowcy najlepszą okazję stworzyli sobie na początku spotkania, kiedy z linii pola karnego groźnie uderzał Mateusz Lewandowski. Zawodnik Pogoni nieznacznie się jednak pomylił, posyłając piłkę nad poprzeczką. W pierwszej połowie mimo kilku dobrych okazji gole nie padły – Śląsk remisował z Pogonią 0:0.

Po przerwie do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze. Kilka chwil po wznowieniu świetnie uderzał Marco Paixao, ale bramkarz Pogoni Radosław Janukiewicz nie dał się zaskoczyć. Dobitka Sylwestra Patejuka została natomiast zablokowana. Wrocławianie atakowali, ale to przyjezdni strzelili gola. W 53. minucie Marian Kelemen wyszedł z bramki i zdaniem sędziego faulował w polu karnym jednego z piłkarzy ze Szczecina, za co obejrzał żółty kartonik, a Śląsk został ukarany rzutem karnym. Jedenastkę na gola pewnym uderzeniem pod poprzeczkę zamienił Marcin Robak.

Z biegiem czasu podopieczni Stanislava Levego osiągali przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować golem. Po nieco ponad godzinie gry świetnie główkował Marco Paixao, jednak raz jeszcze jego próba okazała się nieskuteczna. Obrazu gry nie zmieniła także dwójka rezerwowych Jakub Więzik – Mateusz Cetnarski. Przełomowym momentem było dokonanie przez wrocławskiego szkoleniowca trzeciej zmiany, kiedy w 82. minucie za Sebino Plaku pojawił się Przemysław Kaźmierczak. Już w 89. minucie spotkania pomocnik wykonywał rzut wolny i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w bramce. Śląsk doprowadził do wyrównania!

W doliczonym czasie gry wrocławianie próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale zabrakło im już czasu. Z kolei Portowcy chcieli wówczas wzmocnić ofensywę – za Takafumiego Murayamę pojawił się Donald Djousse, ale kilkadziesiąt sekund po wejściu na murawę musiał z niej zejść, bowiem otrzymał czerwoną kartkę za brutalny faul. Ostatecznie wynik nie uległ już jednak zmianie – Śląsk nie odniósł zwycięstwa w piątym kolejnym spotlaniu.