Po dwóch porażkach polskich piłkarzy ręcznych na Igrzyskach Olimpijskich w Rio w końcu przyszedł czas na wygraną. Biało-Czerwoni pokonali w meczu „o życie” Egipt 33:25 (16:10). Kolejny znakomity występ zaliczył Michał Daszek, który trafił sześciokrotnie.

Początek spotkania był odrobinę nerwowy. Nasi gladiatorzy szli z rywalami łeb w łeb aż do 10. minuty, kiedy po kontrze Michała Jureckiego odskoczyli na dwa oczka. Z biegiem czasu swoją przewagę sukcesywnie powiększali, a pozwalała na to doskonała postawa polskiej defensywy, która jak z otwartej książki potrafiła czytać grę Egipcjan. Jak nie zanotowaliśmy przechwytu to znowu świetnie ustawialiśmy się „pod faul w ataku”. W ofensywie szalał Michał Daszek, który co rusz „częstował” Faraonów trafieniami z kontry. I tylko niepotrzebny faul Mateusza Kusa popsuł nam trochę nastroje przed przerwą. Nie dość, że po tym przewinieniu Egipcjanie mieli rzut karny, a sam winowajca poszedł za karę „odpocząć” na dwie minuty na ławkę rezerwowych, to jeszcze kontuzji w tej samej akcji nabawił się Michał Jurecki. Do przerwy było 16:10 dla Polski.

Tuż po zmianie stron oglądaliśmy to co chcielibyśmy oglądać zawsze. Skuteczna i bardzo mądra gra Biało-Czerwonych zaowocowała prowadzeniem, które śmiało moglibyśmy nazwać pogromem. W szczytowym momencie podopieczni Talanta Dujszebajewa wygrywali nawet 21:12. Polacy nie byliby sobą, gdyby utrzymywali równą formę przez cały mecz. Przyszedł zatem moment zadyszki, gdy przeciwnicy doszli nas na pięć bramek. W końcówce, jednak znowu odskoczyliśmy i ostatecznie wynik spotkania 33:25 ustalił z rzutu karnego Bartosz Jurecki.

Biało-Czerwoni odnotowali pierwsze zwycięstwo na Igrzyskach Olimpijskich w Rio i nadal pozostają w grze o awans do ćwierćfinału. Następne spotkanie zagramy w nocy z soboty na niedzielę ze Szwecją, po raz kolejny z nożem na gardle.

*

Polska – Egipt 33:25 (16:10)

Polska: Szmal, Wyszomirski – Krajewski 4, Kus, M. Jurecki 4, Bielecki 4, B. Jurecki 1, Gierak 3, Szyba 3, Syprzak 1, Lijewski, Daszek 6, Wiśniewski 2, Jachlewski 5.

Egipt: Khalil, Hendawy – Abouebaid 1, Ramadan, Eissa 6, Amer 2, Elbassiouny 1, Hashem, El-Masry, El-Deraa 4, El-Ahmar 4, Shebib 3, Mohamed 3, Sanad 1.

Autor | Marcin Paluch

  • Zdjęcie | ZPRP