W swoim inauguracyjnym spotkaniu eliminacji mistrzostw świata w Rosji polscy piłkarze tylko zremisowali z Kazachstanem 2:2. Bramki dla Biało-Czerwonych zdobywali: Bartosz Kapustka i Robert Lewandowski. Miejscowych kibiców dwukrotnie uszczęśliwił Sergey Khizhnichenko.

Ten mecz nie mógł się dla nas rozpocząć lepiej. Już w 9. minucie dogranie Jakuba Błaszczykowskiego z prawej strony bezbłędnie wykorzystał Kapustka. Po tej sytuacji Polacy oddali inicjatywę rywalowi, który odważnie próbował konstruować akcje ofensywny, prowadząc nawet fragmentami grę. Biało-Czerwoni byli, jednak bardziej konkretni. W 31. minucie po podaniu Macieja Rybusa w poprzeczkę na pustą bramkę trafił Arkadiusz Milik. 4 minuty później było w końcu 2:0. Sędzia po faulu na Lewandowskim podyktował rzut karny, którego wykorzystał sam poszkodowany. Chwilę potem gola kontaktowego mogli zdobyć Kazachowie, kiedy szarżujący w naszej „szesnastce” Bauyrzhan Islamkhan uderzył minimalnie obok słupka. Polacy nie pozostali dłużni. Gola do szatni powinien strzelić Milik, ale tym razem lepsze okazało się…  spojenie bramki.

Jeśli ktoś przyzwyczaił się do świetnej gry Biało-Czerwonych podczas Euro 2016, w drugiej połowie pewnie musiał przecierać oczy ze zdumienia. Katastrofalny pierwszy kwadrans przyniósł stratę dwóch bramek. Pierwszy cios przyjęliśmy po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, niepewnej interwencji Macieja Rybusa i strzale Sergeya Khizhnichenki. Drugi wyprowadził ten sam zawodnik, po dograniu z prawej strony i niefortunnej interwencji Łukasza Fabiańskiego. Wydawało się, że po tej sytuacji Polacy w końcu się obudzą. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Podopieczni Adama Nawałki nie mieli kompletnie pomysłu na akcje ofensywne, grali bez wiary i nadziei, jakby ktoś odłączył ich od prądu. Najlepszą okazję w 84. minucie zmarnował Błaszczykowski. Do końca nic się nie zmieniło i sensacyjny remis w Kazachstanie stał się faktem.

Strata punktów z outsiderem w tak wyrównanej grupie może nas w ostatecznym rozrachunku sporo kosztować. To, jednak dopiero początek eliminacji i pewnie jeszcze dużo się wydarzy. Następny mecz Biało-Czerwoni zagrają 8 października w Warszawie z reprezentacją Danii.

*

KazachstanPolska 2:2 (0:2)
0:1 – Bartosz Kapustka 9′
0:2 – Robert Lewandowski 35′ (k.)
1:2 – Sergey Khizhnichenko 51′
2:2 – Sergey Khizhnichenko 58′

Składy:

Polska: Łukasz Fabiański – Łukasz Piszczek, Bartosz Salamon, Kamil Glik, Maciej Rybus, Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Bartosz Kapustka (83′ Karol Linetty), Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.

Kazachstan: Stas Pokatilow – Abzal Beisebekow, Aleksandr Kislitsyn, Dmitrij Szomko, Eldos Achmetow (61′ Renat Abdulin), Sergij Malij, Baurzajan Islamkhan (79′ Askat Tagybergen), Islambek Kuat, Maksat Bajżanow (69′ Azat Nurgalijew), Serikzjan Mużikow, Sergey Khizhnichenko.

Żółte kartki: Sergij Malij, Eldos Achmetow, Maksat Bajżanow, Sergey Khizhnichenko, Islambek Kuat, Baurzajan Islamkhan (Kazachstan) oraz Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Łukasz Piszczek, Kamil Glik (Polska)

Sędzia: Serdar Gozubuyuk (Holandia)

Autor| Marcin Paluch

  • Zdjęcie |  EAST NEWS