Podopieczne Alojzego Świderka odniosły drugie zwycięstwo w tegorocznym cyklu World Grand Prix. Polki w składzie z wrocławianką Zuzanną Efimienko w imponującym stylu pokonały młody zespół Argentyny.

Były to pierwsze tak poważne zawody, nowej hali w Zielonej Górze, która swoją budową umożliwia znakomite obserwowanie wydarzeń na boisku, praktycznie z każdego jej miejsca. Najlepiej punktującą zawodniczką w szeregach naszej kadry była przyjmująca – Karolina Kosek, a świetnie w ataku i bloku zaprezentowała się właśnie siatkarka Impelu Gwardii – Zuzia Efimienko.

Zuzanna Efimienko / fot. gwardia.pl

W pierwszym secie nasze zawodniczki miały ogromne problemy z zagrywką. W tym elemencie oddały ponad pięć punktów swoim rywalkom! Na całe szczęście pozostałe elementy funkcjonowały bardzo dobrze, dzięki czemu wygraliśmy pierwszą partią 25:20.

W drugim secie Polki zagrały równie agresywnie i ryzykownie na zagrywce, tym razem bardziej skutecznie i konsekwentnie. Naszą grę ożywiła także nowa przyjmująca Aleksandra Kruk, która wniosła wiele świeżośći i jakośći do gry biało-czerwonych. Na środku siatki szalała Okuniewska oraz Efimienko, która swoimi znakomitymi parametrami fizycznymi uniemożliwiała rywalkom próby bloku. Tego seta wygraliśmy identycznym wynikiem, jak w secie poprzednim.

Trzeci partia to o wiele lepsza gra reprezentacji Argentyny, która zaczęła grać bardzo odważnie, zarówno w ataku, jak i zagrywce. To właśnie przez ten drugi element, Polki miały ogromne problemy z przyjęciem i zazwyczaj musiały przebijać rywalkom piłki za darmo. Takie rozluźnienie w szeregach „Złotek” doprowadziło do wyniku 19:16 dla Argentyny, w secie trzecim. Na całe szczęście Polki szybko się obudziły, zagrały świetnie na zagrywce, głównie za sprawą Koniecznej, która co chwila bombardowała rywalki swoimi atomowymi serwisami. Dzięki skutecznej grze w tym elemencie, odrzuciliśmy od siatki Argentynki, a co za tym idzie umożliwiliśmy sobie ustawienie dobrego bloku, który zaczął funkcjonować perfekcyjnie. Taki stan rzeczy doprowadził do wyniku 21:19 dla nas. Wtedy czas dla swojej drużyny wziął trener Argentyny. Nic to jednak nie dało, gdyż Polki do końca seta kontrolowały wynik i wygrały 25:23, a w całym meczu 3:0. Przypomnijmy, że było to już drugie zwycięstwo nad zespołem Argentyny w tej edycji World Grand Prix.

Przed reprezentacją Polski kolejne spotkania, gdyż w ten weekend przyjdzie im się jeszcze zmierzyć z kadrą Korei Południowej, a następnie niezwykle groźnymi Kubankami.

*

Polska – Argentyna 3:0 (25:20, 25:20, 25:23)

Polska: Konieczna (6 punktów), Kosek (13), Okuniewska (12), Kaczorowska (2), Radecka (5), Efimienko (8), Maj (libero) / Saad, Wołosz (1), Kwiatkowska (9)

Argentyna: Nizetich (11 punktów), Fresco (5), Gildenberger (10), Sosa (7), Carlotto (1), Curatola (2), Gaido (libero) / Jersonsky, Bortolozzi, Boscacci, Castiglione

 

(Mateusz Dziemidowicz)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMarian Dymalski znów we władzach FISU
Następny artykułBramka Diaza [VIDEO]
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.