Krakowski Memoriał za nami, teraz jeszcze dwa sparingi z Belgią i następny kierunek – Warna, faza grupowa mistrzostw świata. Kim będzie dysponował Vital Heynen podczas tegorocznego turnieju?

Polscy siatkarze w ubiegły weekend wygrali XVI Memoriał poświęcony pamięci wybitnego trenera – Huberta Jerzego Wagnera. Trzy mecze z Kanadą, Francją i Rosją dały dobry obraz tego, w którym miejscu aktualnie znajdują się zawodnicy Vitala Heynena i nad czym muszą jeszcze popracować. Praktycznie w każdym z tych spotkań mogliśmy zobaczyć inny wyjściowy skład, prawdopodobnie tak też będzie na samych mistrzostwach. Szkoleniowiec Polski ma w czym wybierać, dysponuje bardzo wyrównaną czternastką siatkarzy. W zależności od tego, z kim będą musieli się zmierzyć Biało-Czerwoni, taka będzie pierwsza szóstka. Właściwie na każdej pozycji rywalizacja między zawodnikami jest nieunikniona. Jak w całości prezentuje się polski skład na włosko-bułgarskie mistrzostwa?

Rozegranie

Fabian Drzyzga – 28-letni rozgrywający niedawno podpisał kontrakt z rosyjskim Lokomotivem Novosybirsk, będącym w światowej czołówce. W reprezentacji zadebiutował w 2009 roku pod okiem Daniela Castellaniego. Podczas ostatnich mistrzostw świata był bardzo ważną postacią w polskim zespole. Miejsce w pierwszym składzie miał niemal podczas całego turnieju, sporadycznie uzupełniany zmianami z doświadczonym Pawłem Zagumnym. W tegorocznym Memoriale wystąpił tylko podczas meczu z Rosją. W dwóch poprzednich spotkaniach nie zagrał, bo kilka dni wcześniej przyszła na świat jego córka – Julia. Trener Heynen dał mu dwa dni wolne. Podczas wrześniowej imprez z pewnością będzie dobrze uzupełniał się z Grzegorzem Łomaczem.

Grzegorz Łomacz – czołowy rozgrywający mistrza Polski – PGE Skry Bełchatów. W kadrze także zadebiutował w  2009 roku, podczas ostatnich mistrzostw był nieobecny. Teraz będzie miał okazję powalczyć o najwyższe cele. Do tej pory oprócz brązu zdobytego podczas Pucharu Świata w 2015 nie wywalczył z reprezentacją żadnego szczególnego trofeum.

Atak

Dawid Konarski – na co dzień grający w Jastrzębskim Węglu, obok Mariusza Wlazłego, był istotną postacią podczas ubiegłych mistrzostw. W trakcie Memoriału widoczne były jeszcze drobne braki w formie. Ta ma jednak przyjść na kluczową fazę mistrzostw. Spośród wszystkich na tej pozycji z pewnością dysponuje najpewniejszą ręką i sporym doświadczeniem. Heynen na pewno będzie miał w nim solidne oparcie.


Bartosz Kurek
atakujący ma za sobą nieudany sezon w lidze tureckiej, gdzie reprezentował barwy Ziraat Bankası Ankara. Początkowo grał na pozycji przyjmującego, tam jednak często miał kłopoty z polu. Stąd decyzja o przejściu na atak. W poprzednich mistrzostwach Kurek nie zagrał ze względu na osobisty zatarg z trenerem Stephanem Antigą. Podczas tegorocznych będzie mógł udowodnić, że jego obecność na boisku jest dla polskiego zespołu sporym atutem. Jeśli tylko trafi na dobrą formę, w ataku może być naprawdę niebezpieczny.

Damian Schulz – atakujący w tym sezonie debiutuje w narodowej reprezentacji. Po udanym sezonie w gdańskim Treflu trafił do Asseco Resovii Rzeszów. Przez to, że nie jest tak znany jak reszta zawodników, na tej pozycji może okazać się sporą niespodzianką. Tym bardziej, że jego parametry fizyczne mogą wręcz zachwycać. Schulz dysponuje zasięgiem w ataku na poziomie 3.70 m, co jest bardzo dobrym wynikiem. Blok rywali może mieć z tym spore problemy.

Przyjęcie

Michał Kubiak – kapitan polskiej reprezentacji z pewnością jest jedną z największych gwiazd w zespole Biało-Czerwonych. Znany z hartu ducha i ogromnej woli walki, a także z technicznych kiwek, które zawsze skutecznie wytrącają przeciwnika z równowagi. Kubiak grał w japońskim klubie – Panasonic Panthers, ale w tym roku podpisał nowy kontrakt z chińskim Beijing Volleyball. Na poprzednich mistrzostwach był prawdziwym asem, który nie zwalniał ręki w trudnych momentach. Na tę chwilę jest absolutnym pewniakiem Vitala Heynana odnośnie do pierwszej szóstki.

Artur Szalpuk – młody zawodnik PGE Skry Bełchatów, do której trafił po wybitnym sezonie w Treflu Gdańsk. Przyjmujący podczas tegorocznej Ligi Narodów był bardzo ważnym elementem w polskiej grze. Heynen, na wrześniowych mistrzostwach,  z pewnością będzie mógł liczyć na jego świetną dyspozycję. Oprócz czujnej gry jest także dobrym duchem polskiego zespołu.

Aleksander ŚliwkaAleksander Śliwka – siatkarz zadebiutował w kadrze w 2015 roku pod okiem Stephana Antigi. Od tego czasu jego pozycja w polskiej drużynie stale się umacnia. W tym roku przyjmujący podpisał kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle.

Bartosz Kwolek
Bartosz Kwolek
– w tym sezonie debiutuje w polskiej reprezentacji, na co dzień gra w Onico Warszawa. Kwolek dysponuję dobrą zagrywką, dzięki której często daje zmianę zadaniową. Dla 21-letniego siatkarza będzie to pierwszy tak ważny turniej w karierze.

Środek

Piotr NowakowskiPiotr Nowakowski – Obok Kubiaka, Zatorskiego i Drzyzgi był bardzo ważną postacią podczas ostatnich mistrzostw świata. Środkowy dysponuje bardzo dobrym blokiem, świetnie potrafi czytać grę rozgrywających rywali. Nowakowski od zeszłego sezonu reprezentuje barwy gdańskiego Trefla.

Mateusz Bieniek – siatkarz w kadrze zadebiutował w 2015 roku i od razu stał się ważną jej częścią. Od dwóch lat gra w ZAKSIE Kędzierzyn Koźle. Dla Bieńka nadchodzące mistrzostwa będą kolejną okazją do zdobycia liczącego się trofeum, którego jak na razie brak na półce 24-letniego środkowego.

Jakub Kochanowski – przebojem wdarł się do polskie kadry i od razu stał się podstawą środka siatki. 21-letni zawodnik PGE Skry Bełchatów na pewno znajdzie się w pierwszym składzie. Jego mocną stroną jest dynamiczne dochodzenie do bloku na skrzydłach. Ponadto Kochanowski jest bardzo czujny w polu, nie mówiąc o świetnym timingu w ataku z krótkiej. Taki zawodnik to prawdziwy skarb w drużynie Vitala Heynena.

Libero

Paweł Zatorski – od 2014 roku reprezentuje barwy ZAKSY Kędzierzyn Koźle. Zatorski był podstawą polskiego przyjęcia podczas ubiegłych mistrzostwa. Ponadto świetnie sprawdza się w polu. Nie będzie dużym zaskoczeniem, jeśli to on będzie pierwszym wyborem Heynena podczas wrześniowego turnieju.

 


Damian Wojtaszek
– na co dzień grający w Onico Warszawa, w kadrze debiutował już w 2013 pod okiem Andrei Anastasiego. Teraz będzie rywalizował z Pawłem Zatorskim o grę w pierwszym składzie. Zarówno jeden, jak i drugi mają spory bagaż doświadczeń w grze na najwyższym poziomie.

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcia: Instagram