W tym tygodniu lepiej nadrobić ulubiony serial lub po prostu obejrzeć jeden z wcześniej udostępnionych filmów. Nowo dodane pozycje nie powalają – pisze Patryk Wolny.

Netflix powoli zwalnia, choć należałoby mieć nadzieję, że to chwilowy przestój. Miniony tydzień to zaledwie klika uzupełnień w napisach dla seriali: Marseille – francuska odpowiedź na House of Cards – czy dodane dwa sezony iZombie: intrygującej opowieści o studentce medycyny, która będąc zombie, stara się odzyskać człowieczeństwo, pochłaniając w tym celu mózgi zmarłych. Oczywiście ten specyfik zdobywa wprost z prosektorium, i gdyby tego było mało, dzięki temu odkrywa u siebie nowe zdolności, które pomogą jej w rozwiązaniu niejednej kryminalnej zagadki. Nawet jeśli brzmi dziwnie, to ogląda się całkiem przyjemnie.

Oprócz tych małych zmian w ofercie seriali, wzbogacono kilka filmów, dostępnych jedynie z napisami, o lektora. I tak otrzymaliśmy polskie ścieżki dźwiękowe m.in. do: War of the Worlds, Get Smart, czy Gravity, o którym pisałem jakiś czas temu. Natomiast w przypadku nowych pozycji to tutaj niestety większego zaskoczenia brak. A nawet wręcz przeciwnie, kilka mało znanych pozycji, które wcześniej nie były dostępne w Polsce. Wybór był trudny i zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie może przypaść do gustu. Jednak jak to mówią, na bezrybiu i rak ryba, choć… może i nie.


Atari: Game Over (2014)

https://www.netflix.com/pl/title/80042198

Dokument, który mnie osobiście nieco bawi. Opowiada historię najgorszej gry w dziejach firmy Atari: E.T., the video game, która pośrednio przyczyniła się do upadku tego niegdysiejszego giganta branży komputerowej.

Wszystko zaczyna się od ogromnego sukcesu filmu o E.T. Kolejny krok to decyzja o wyprodukowaniu gry, która ma opierać się na przygodach tego sympatycznego kosmity i zarobić dodatkowe worki zieloniutkich dolarów. Niestety w praktyce wyglądało to tak, że pośpiech i ciągłe ponaglanie ze strony wydawcy doprowadziły do sytuacji, w której gra w dniu premiery była praktycznie niegrywalna i bardzo słaba. Jeśli nie znacie dalszego ciągu tej historii, to warto rzucić okiem na Atari:Game Over. Możecie dzięki temu zdobyć wiele interesujących informacji, w tym jaki jest najlepszy sposób na pozbycie się wszystkich kopii niechcianej przez was gry.

Film dostępny z napisami.


Hoop Dreams (1994)

https://www.netflix.com/pl/title/60002760

Obowiązkowa pozycja dla fanów koszykówki. Hoop Dreams jest niezwykle dosadnym i prawdziwym dokumentem, nie stara się koloryzować, upiększać czy wymyślać. Przedstawia historię, jakich tysiące, problemy, z którymi młodzi ciemnoskórzy Amerykanie borykają się do dziś. Dla wielu z nich koszykówka jest nie tylko marzeniem, ale całym ich życiem. Stanowi także, a może przede wszystkim, jedyną szansą na lepsze jutro.

W filmie przedstawiono historię dwóch czarnoskórych nastolatków, którzy, połączeni pasją do koszykówki, starają się wywalczyć sobie swoje miejsce zarówno na boisku, jak i w życiu. Każdy kiedyś zaczynał, a wielu musiało się odbić od samego dna, by dziś móc grać ramię w ramię z najlepszymi na parkietach NBA.

Dla wielu z tych chłopaków skończenie szkoły średniej, możliwość gry w kosza, czy choćby szansa na normalną pracę to upragniony cel, światełko w tunelu, które kiedyś może sprawić, że ich dzieciom będzie żyło się lepiej.

Film dostępny z napisami.


Kurt and Courtney (1998)

https://www.netflix.com/pl/title/1193180

Świetna okazja do zapoznania się z życiem i śmiercią Kurta Cobaina, lidera zespołu Nirvana. Reżyser, Nick Broomfield, postanowił udostępnić światu sprawy wcześniej nie poruszane: dowiedzieć się, na ile prawdziwe są teorie o samobójstwie Kurta oraz sprawdzić, czy w jego śmierć zamieszana była jego żona, Courtney Love – to jedna z jego odważnych teorii. W filmie wypowiadają się zarówno główni bohaterowie, jak i osoby z ich najbliższego otoczenia.

W filmie wyciągnięto na światło dzienne pewne wątki, które najwyraźniej powinny na zawsze pozostać ukryte, ponieważ Courtney Love zdecydowała się uniemożliwić Broomfieldowi wykorzystane muzyki jej męża w filmie, przez co reżyser zmuszony był wycofać Kurt and Courtney z festiwalu w Sundance.

Całość najlepiej podsumowują słowa dystrybutora: „po obejrzeniu filmu dokumentalnego Nicka Broomfielda ma się ochotę nie tylko wziąć prysznic, ale wręcz wyszorować się do krwi.”

Film dostępny z napisami.

Wybrał | Patryk Wolny