Premiery filmowe

Już 11 września we wrocławskich Multikinach będzie można zobaczyć premierowo aż trzy filmy: dramat „Nigdy nie jest za późno” z Meryl Streep w roli głównej, dramat wojenny „Karbala” oraz dramat „Do utraty sił” Antoine’a Fuquy

Bohaterką filmu Nigdy nie jest za późno w reżyserii Jonathana Demme’e jest kobieta, która przed laty porzuciła swoją rodzinę, aby zdobyć sławę i fortunę jako gwiazda rocka. Po wielu latach była gwiazda chce pogodzić się ze swoimi porzuconymi dziećmi, które mają do niej wielki żal.

W roli głównej występuje Meryl Streep, a ekranową córkę gra prawdziwa córka aktorki – Mamie Gummer.

*

„Karbala” to najnowszy film Krzysztofa Łukaszewicza, twórcy „Linczu”. To były cztery dni piekła… Irackie miasto Karbala. 2004 rok, środek wojny w Zatoce Perskiej. Zaczyna się ważne muzułmańskie święto Aszura. Bojówki Al-Kaidy i As-Sadry atakują miejscowy ratusz City Hall – siedzibę lojalnych władz i policji, w którym przetrzymywani są też aresztowani terroryści. Ich kolejne wściekłe ataki odpiera osiemdziesięciu polskich i bułgarskich żołnierzy, którzy mają zapasy jedzenia oraz broni jedynie na 24 godziny walk. Tracą kontakt z bazą, nie wiadomo, kiedy dotrze wsparcie. Wystrzelawszy niemal całą amunicję, na racjach głodowych, zabijają ponad stu napastników, nie tracąc ani jednego żołnierza. Wygrywają największą polską bitwę od czasów II wojny światowej.

*

„Do utraty sił”. Billy Hope (Jake Gyllenhaal) ciężką pracą osiągnął wszystko, czego pragnął. Ma piękną i kochającą żonę (Rachel McAdams), uroczą córkę i tytuł bokserskiego mistrza świata. Choć wydaje się to niemożliwe, w ciągu jednego dnia traci wszystko. Sięga dna i musi znaleźć sposób, by się od niego odbić. Wsparcie znajduje na sali treningowej prowadzonej przez emerytowanego pięściarza i trenera najtwardszych bokserów amatorów (Forest Whitaker). Dzięki jego pomocy Billy rozpoczyna swoją największą walkę, która ma przynieść mu odkupienie i zwrócić zaufanie bliskich. Najważniejsze starcie odbędzie się poza ringiem.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSPORTOWY RAPORT #64 (11.09.2015)
Następny artykuł„Wesoła wdówka” z Metropolitan Opera
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.