Premierowo dwa filmy: „Strażnicy Galaktyki” inspirowany serią komiksów Marvela oraz komedia „Sekstaśma” z Cameron Diaz i Jasonem Segelem. 

„Strażnicy Galaktyki” to najnowsza produkcja z uniwersum Marvela, inspirowana serią komiksów o tym samym tytule. Nieokrzesany awanturnik Peter Quill (Chris Pratt), staje się celem pościgu po tym, jak kradnie tajemniczy artefakt – obiekt pożądania siejącego postrach w całej galaktyce Ronana (Lee Pace). Aby umknąć groźnemu prześladowcy, Quill jest zmuszony do zawarcia przymierza z czwórką kompletnie nieprzystających do siebie opryszków: szopem-rewolwerowcem Rocketem (Bradley Cooper), drzewokształtnym humanoidem Grootem (Vin Diesel), śmiertelnie niebezpieczną i tajemniczą Gamorą (Zoe Saldana) oraz żądnym zemsty Draxem Niszczycielem (Dave Bautista). W obliczu zagrożenia wszechświata, gdy wyjdzie na jaw prawdziwa moc artefaktu, grupa tych niesubordynowanych indywidualistów będzie musiała zewrzeć szyki, by stanąć do bitwy, od której zależeć będą losy całej galaktyki. Film wyświetlany będzie zarówno w wersji 2D, jak i 3D.

„Sekstaśma” opowiada o małżeństwie z przedmieść, Annie (Cameron Diaz) i Jayu (Jason Segel), które robi sobie noc wolną od dzieci i postanawia urozmaicić życie seksualne, kręcąc seks-wideo. Niestety, kiedy bohaterowie budzą się rano, okazuje się, że film zniknął. Muszą go szybko odnaleźć, zanim zostanie on wykorzystany w niecnych celach. Szczególnie zdeterminowana do tego, by odzyskać nagranie jest Annie, która prowadzi blog o rodzicielstwie. W obsadzie znaleźli się także m.in.: Rob Lowe, Rob Corddry i Jack Black. Za kamerą „Sekstaśmy” stanął zaśJake Kasdan, reżyser „Złej kobiety”, w której zagrali Diaz i Segel.

Autor | AS