„Ostatnią rodzinę” nagrodzoną Złotym Lwem podczas 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni, dramat „Żywioł. Deepwater Horizon” oraz thriller „Nie oddychaj”.


*
„Ostatnia Rodzina” to rozgrywająca się na przestrzeni 28 lat warszawska saga słynnej rodziny Beksińskich. W legendarne postaci Zdzisława i Tomka wcielą się Andrzej Seweryn i Dawid Ogrodnik. Towarzyszą im Aleksandra Konieczna jako Zofia Beksińska oraz Andrzej Chyra w roli marszanda Piotra Dmochowskiego. Akcja filmu zaczyna się w 1977 roku, gdy Tomek Beksiński wprowadza się do swojego mieszkania. Jego rodzice mieszkają tuż obok, na tym samym osiedlu, przez co ich kontakty pozostają bardzo intensywne. Nadwrażliwa i niepokojąca osobowość Tomka powoduje, że matka – Zofia, wciąż martwi się o syna. W tym samym czasie Zdzisław Beksiński próbuje całkowicie poświęcić się sztuce. Po pierwszej nieudanej próbie samobójczej Tomka Zdzisław i Zofia muszą podjąć walkę nie tylko o syna, ale także o przywrócenie kontroli nad swoim życiem.

*

Druga propozycja, to „Żywioł. Deepwater Horizon”. W filmie załoga największej i najnowocześniejszej platformy wiertniczej na świecie musi stawić czoła niewyobrażalnej potędze morskiego żywiołu podczas katastrofy o niespotykanej dotąd skali. Zbudowana w Zatoce Meksykańskiej platforma Deepwater Horizon jest wielkości małego osiedla i wysokości wieżowca. Ma wydobywać niespotykane dotąd ilości ropy przynosząc swoim właścicielom  krociowe zyski. Podczas rozruchu wydobycia dochodzi jednak do awarii, która wkrótce doprowadza do serii eksplozji i pożaru platformy. Jednocześnie w Zatoce rozpoczyna się sztorm. Kapitan Mike Williams otrzymuje informację, że służby ratunkowe nie będą w stanie przyjść załodze z pomocą ze względu na ekstremalne warunki pogodowe. Wiedząc, że w każdej chwili może dojść do zatonięcia platformy, Williams zrobi wszystko, by ocalić swoich ludzi.

*
Natomiast o filmie „Nie oddychaj”, który miał już amerykańską premierę, krytycy piszą „bliski perfekcji”, publiczność zaś tłumnie uderza do sal kinowych. Film opowiada historię grupy nastolatków, którzy włamują się do domu niewidomego mężczyzny, weterana wojennego. Jego ślepota ma stać się naturalnym ułatwieniem dla młodych bandytów, tymczasem okazuje się pułapką. Niewidomy mężczyzna szybko z ofiary staje się katem, prowadząc okrutną, brutalną, bezlitosną grę z włamywaczami. Jest przy tym sprawiedliwy – kiedy wyłącza światło, mówi uczciwie „Teraz wszyscy widzimy to samo”. Ale to dopiero początek psychologicznej gry o przetrwanie…

*