Sezon wkracza w fazę, która ma największy wpływ na to, które miejsce w tabeli zajmie dana drużyna. Śląsk aktualnie plasuje się na 11. miejscu, a w perspektywie ma mecze z drużynami z dolnej części tabeli lub tymi, które również będą walczyć o górną ósemkę. Przy tym wszystkim WKS boryka się z problemami kadrowymi wśród zawodników.

Przed przerwą na reprezentację Śląsk przegrał 0:1 z Legią Warszawa (więcej tutaj). Wrocławianie oprócz punktów, w tym spotkaniu stracili znacznie więcej. Czerwoną kartkę za brutalny faul dostał Arkadiusz Piech. Po skandalicznej reakcji zawodnika na decyzję sędziego, Komisja Ligi ukarała go trzema meczami dyskwalifikacji i karą finansową (więcej tutaj).

Brakujące ogniwa

Wykluczenie jednego z napastników na trzy spotkania dla trenera Tadeusza Pawłowskiego oznacza rezygnację z systemu gry dwoma napastnikami. Ustawienie sprawdzało się chociażby przeciwko Wiśle Kraków czy Jagiellonii Białystok. Teraz jednak szkoleniowiec Śląska będzie musiał powrócić do gry pięcioma pomocnikami, bowiem Piech jest wykluczony, a na jego miejsce, póki co, nie ma zastępstwa.

Sprowadzony do klubu latem Daniel Szczepan niby łapie się do meczowej kadry, ale do tej pory grał tylko w czwartoligowych rezerwach Śląska. Młody Piotr Talar-Samiec dostał kilka minut w Pucharze Polski, ale 17-latek jeszcze nie jest gotowy na grę w Ekstraklasie. Obaj piłkarze czekają na swój debiut.

To jednak nie koniec problemów trenera Pawłowskiego. Podczas zgrupowania kadry U21, do której powołani zostali Kamil Dankowski, Jakub Łabojko i Jakub Wrąbel, tylko bramkarz pozostał z reprezentacją do końca. Dankowski musiał opuścić treningi z powodu skręcenia stawu skokowego. Kontuzja wykluczy obrońcę na około 3 tygodnie. Łabojko również najprawdopodobniej nie zagra w najbliższym czasie, ponieważ na zgrupowaniu doznał urazu kości śródstopia.

Decydujące spotkania

Najbliższe dwa miesiące aż do świąt Bożego Narodzenia będą bardzo ważne dla wrocławskiego klubu. Przed nimi bowiem mecze z rywalami, który również będą walczyć o górną ósemkę: Arka Gdynia, Miedź Legnica i Wisła Płock (wszystkie spotkania bez udziału Arkadiusza Piecha), a później m.in. Górnik Zabrze, Cracovia, Korona Kielce czy Pogoń Szczecin. Jeśli Śląsk myśli o awansie do górnej części tabeli, to musi zdobywać punkty właśnie w tych nadchodzących spotkaniach. Ich niekorzystne wyniki mogą bowiem pogrzebać plan wrocławskiego klubu.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław